Rynek motoryzacyjny pokazuje słabość w zakresie podaży

  • Materiał partnera
opublikowano: 24-02-2021, 11:56

Zapasy stockowe samochodów u dealerów znacznie się skurczyły, a wyprodukowanie samochodów na magazyn nie jest łatwe. W niektórych parkach wręcz niemożliwe. Obserwujemy, że priorytetowo produkowane są samochody, które mają nabywców, czyli takie, które zostały już przypisane do klienta. Jest to oczywiście konsekwencja zeszłego roku, kiedy popyt w branży zaciągnął hamulec ręczny. Ta polityka ostrożności i jedzenia małą łyżeczką wciąż się utrzymuje – uważa Bartosz Chojnacki, wiceprezes Superauto.pl. W jego przekonaniu wygranymi w tym roku będą ci, którzy zapewnią podaż na rynku moto.

Klient w tym roku będzie znowu testowany

Po pierwszych tygodniach nowego roku nikt nie pokusi się o to, aby wyciągać jakiekolwiek wnioski dotyczące tego, jaki czas czeka branżę motoryzacyjną, jednak są zjawiska, które możemy obserwować na co dzień, i które dają nam pewien pogląd. Dla Bartosza Chojnackiego, który doskonale zna potrzeby klientów oraz świetnie czuje branżę, pewne jest, że możemy się spodziewać kolejnych kilkunastu miesięcy, w których klienci na własnej skórze testować będą brak samochodów. Niektórzy producenci ciągle jeszcze nie wprowadzili produkcji trzyzmianowej, inni prowadzący produkcję w trybie ciągłym zapowiadają jej ograniczenie tylko do dwuzmianowego systemu. Wielu ma bardzo duży problem z dostawcami półproduktów do produkcji samochodów. Choćby opisywany szeroko przykład Skody. – Zatem klient w tym roku będzie znowu testowany – przewiduje Chojnacki. - Wielu pyta o modele, na które trzeba czekać, które nie są dostępne od ręki. Podkreślam, że mówię o markach wolumenowych, a nie niszowych. Siłą rzeczy klienci, którzy nie mogą czekać, stają się nabywcami innej marki. Oczywiście proponując alternatywny samochów, zaspokajamy potrzebę klienta w zakresie napędu, skrzyni biegów, rodzaju silnika, ale stylistycznie to już jest inne auto. A wiadomo, że najlepiej jest proponować dokładnie ten samochód, który klient sobie wymarzył - mówi Bartosz Chojnacki. Według niego ten, kto zrozumie, że należy zapewnić podaż, będzie wygranym. Z drugiej strony polityka producentów, którą ekspert Superauto porównuje do jedzenia małą łyżeczką, jest oczywista. - Każdy trochę się obawia. Lepiej zaopatrzenie zmniejszyć do minimum, bo w zeszłym roku z dużymi zapasami weszliśmy w pandemię i niejeden importer, a tym bardziej dealer, miał problem z płynnością. Miał towar, a nie miał klientów. Rozumiem tę politykę ostrożności i czekania na bardziej przewidywalną sytuację, natomiast obserwuję również, że jest popyt na nowe samochody.

Co się teraz sprzedaje?

Bartosz Chojnacki przypomina, że pierwszy kwartał to ciągle sprzedaż samochodów, które miały obowiązek rejestracji do końca zeszłego roku z racji wprowadzonego przez Unię Europejską nowego pomiaru WLTP*. – Pierwsze trzy miesiące to czyszczenie stoków z tych samochodów i na pewno ciekawą pozycją, w mojej ocenie, dla Polaków jest np. Fiat Tipo ze starą gamą silnikową. Bardzo poszukiwany samochód. Jest ich jeszcze kilkaset na polskim rynku, a klienci już czują presję, bo pojawiły się nowe wersje Fiata po liftingu i nowe cenniki, ale z silnikami 3 cylindrowymi w większości przypadków w wersjach wyższych. Są to silniki, które nie dają takich możliwości instalacji LPG, jak w przypadku 4 cylindrowych, tak przecież popularnej u nas – mówi ekspert Superauto. Muszą minąć dwa, trzy miesiące, żeby jak to mówimy, samochody zostały rozmasowane na rynku i bliżej kwietnia poznamy wynik sprzedaży bardziej adekwatny do faktycznych rejestracji.

Cztery kółka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
×
Cztery kółka
autor: Łukasz Ostruszka
Wysyłany co dwa tygodnie
Łukasz Ostruszka
Newsletter na temat rynku motoryzacyjnego: premiery, nowości, branżowe ciekawostki.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Wyraźny wzrost zainteresowania samochodami użytkowymi

Już czwarty kwartał 2020 roku pokazał wzrost rejestracji samochodów użytkowych i to zjawisko się utrzymuje. Może to świadczyć o tym, że niektóre branże na nowo, powoli ruszają po pandemii. Trzeba też wspomnieć o branży kurierskiej i wszelkiego rodzaju dostawcach, co związane jest z przejściem do online’u większej liczby klientów niż dotychczas. - Dynamika w samochodach użytkowych jest dwucyfrowa, ale rodzi się problem, czyli wracamy do podaży. Dotychczasowi liderzy, czyli Fiat i Renault borykają się z brakiem samochodów. Przewiduję, że szansę na tym polu ma Ford, który wysuwa się na prowadzenie, co jest dla mnie całkowicie zrozumiałe – tłumaczy Bartosz Chojnacki.

Nie wystarczy biały z klimatyzacją

Ford jest to marka, która po pierwsze zapewnia szeroką gamę produktową od małego Couriera do jedynego na dziś wolumenowego, sprawdzonego na rynku i dobrze odbieranego pickupa, czyli Forda Rangera. Poza tym, mówiąc o wyposażeniu tych aut, jest w czym wybierać. A obserwuję tendencję, że również w samochodach użytkowych klienci chcą się wyróżniać. To już nie jest tylko biały samochód z klimatyzacją, użytkownicy tych samochodów chcą się wyróżniać, a Ford pięknie realizuje tę potrzebę, ponieważ ma masę różnych wersji wyposażeniowych i wyróżnia się na drodze. Jeśli Ford utrzyma to status quo, jeśli chodzi o podaż pojazdów, a nie jest źle, to może być naturalnym liderem na rynku polskim. W styczniu był – dodaje Chojnacki.

Co na to Stellantis N.V.

Pytanie, jaka będzie odpowiedź koncernu Stellantis? Fuzja włosko-amerykańskiej spółki Fiat-Chrysler Automobiles z francuskim Groupe PSA odbyła się na najwyższym szczeblu, a teraz schodzi w dół. Czego możemy się spodziewać wg Chojnackiego? - Będziemy obserwować ujednolicenie w silnikach i czekam na zapowiadany wspólny samochód użytkowy. Teraz przecież są już trojaczki, czyli identyczne Fiat Ducato, Citroen Jumper i Peugeot Boxer. Do tego ma dojść Opel Movano i ten rynek będzie bardzo zdominowany przez ten nowy twór. Bardzo ciekawe, kto będzie miał przewodni głos, czy Włosi, czy Francuzi. Pozostaje nam czekać na nowe premiery.

* WLTP (Worldwide Harmonised Light Vehicle Test Procedure). Światowa zharmonizowana procedura badania pojazdów lekkich. Test laboratoryjny pomiaru zużycia paliwa, emisji CO2 oraz emisji zanieczyszczeń w samochodach osobowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane