Rynek może nie doceniać Fedu

  • Przemysław Kwiecień
opublikowano: 14-09-2017, 22:00

Jeszcze kilka dni temu rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich ocierały się o psychologiczny poziom 2 proc., a indeks dolara spadł do poziomu 91 pkt., 12 pkt. niżej niż na początku roku. Wszystko wydawało się nie sprzyjać amerykańskiej walucie. Inwestorzy zaczęli traktować politykę Fedu jako obciążenie. Posiedzenie w przyszłym tygodniu pokaże, czy słusznie.

Dolar miał w tym roku pod górkę z wielu względów. Dla inwestorów największym rozczarowaniem była polityka Donalda Trumpa, ale dla Fedu zagadką był spadek inflacji, co sprawiło, że zmiękczył on ostatnio komunikację. Rynek przestał wierzyć w grudniową podwyżkę i niemal każdorazowe pojawienie się kogoś z FOMC było przyjmowane alergicznie. Rzeczywiście, dla Fedu spadek inflacji bazowej musi być zastanawiający. Jeszcze w styczniu wynosiła ona 2,3 proc., od marca zaczął się jednak zauważalny spadek do obecnych 1,7 proc. Może nie są to gigantyczne zmiany, ale jednak następuje to w okresie najniższej stopy bezrobocia od 16 lat i najlepszych nastrojów konsumenckichod 17 lat. Początkowo Janet Yellen ignorowała te dane, wskazując na efekty tymczasowe, jak obniżki taryf telekomunikacyjnych. Zresztą Fed przecież jeszcze w czerwcu podniósł stopy procentowe (po raz drugi w tym roku). Ostatnio jednak zaczęły pojawiać się głosy, że być może spadek inflacji jest czymś poważniejszym, a docelowa stopa dla Fedu jest niższa, niż wcześniej sądzono.

Przemysław Kwiecień CFA, X-Trade Brokers DM
Zobacz więcej

Przemysław Kwiecień CFA, X-Trade Brokers DM Fot. ARC

Jednak rynek mógł się nieco zagalopować w swoim sceptycyzmie. Nie chodzi już jedynie o grudniową podwyżkę stóp, bo jest ona faktycznie kwestią otwartą. Wyceny kontraktów odzwierciedlają oczekiwanie na ledwie jedną podwyżkę do końca 2018 r. i jedną w 2019 r. Tymczasem jeszcze w czerwcu mediana oczekiwań członków Fedu zakładała aż 7 podwyżek do końca 2019 r. Teraz zapewne ulegnie ona obniżeniu, ale raczej nie więcej niż o 25-50 pkt. baz., co oznacza jedną-dwie podwyżki mniej. Ponadto Fed najprawdopodobniej zdecyduje się na rozpoczęcie redukcji bilansu opiewającego obecnie na astronomiczne 4,5 bln USD. Nie należy spodziewać się absolutnie, że Fed skupione obligacje zacznie wyprzedawać, po prostu pozwoli im powoli zapadać, nie reinwestując części środków, ale spadek sumy bilansowej może wynieść na początku jedynie 10 mld USD miesięcznie. Tym niemniej to i tak zaostrzenie, szczególnie względem EBC, który przecież dopiero zastanawia się nad zmniejszeniem tempa zakupów obligacji.

Tak czy owak, poprzeczka oczekiwań przed środową decyzją Fedu zdaje się wisieć dość nisko. Dane o inflacji za sierpień były pierwszym pozytywnym zaskoczeniem w tym obszarze od kilku miesięcy. Szef nowojorskiego Fedu powiedział ostatnio, że zmiany inflacji w ciągu kolejnych sześciu miesięcy będą kluczowe. Dla dolara ten pierwszy sprawdzian wypadł zatem dobrze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień CFA główny ekonomista XTB DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek może nie doceniać Fedu