Rynek na dobre rozbudzony

  • Marta Sieliwierstow
opublikowano: 18-05-2016, 22:00

Rekordowy pod względem wynajmu na rynku magazynowym kwartał wzmógł apetyty deweloperów

Już ubiegłoroczne wyniki rynku magazynowego pozytywnie zaskoczyły. Po wielu latach raczej spokojnego rozwoju, żeby nie powiedzieć stagnacji, deweloperzy złapali wiatr w żagle. Pierwszy kwartał 2016 r. pokazał, że nie był to wzrost tylko chwilowy.

Duża ilość powierzchni budowanej spekulacyjnie pokazuje, że deweloperzy darzą polski rynek dużym zaufaniem i widzą potencjał jego dalszego wzrostu — mówi Tomasz Mika, dyrektor działu powierzchni magazynowo-przemysłowych JLL.
Wyświetl galerię [1/2]

DOBRA OCENA:

Duża ilość powierzchni budowanej spekulacyjnie pokazuje, że deweloperzy darzą polski rynek dużym zaufaniem i widzą potencjał jego dalszego wzrostu — mówi Tomasz Mika, dyrektor działu powierzchni magazynowo-przemysłowych JLL. ARC

Według szacunków Colliers International w pierwszych trzech miesiącach inwestorzy podpisali 120 umów najmu na około 680 tys. mkw. powierzchni magazynowej.

— To najlepszy wynik pierwszego kwartału w ostatnich dziesięciu latach i bardzo dobry prognostyk na dalszą część roku. Co więcej — łączne zasoby powierzchni magazynowej w Polsce przekroczyły 10 mln mkw., co umocniło nas na dziewiątym miejscu w Europie pod względem podaży — zauważa Tomasz Mika, dyrektor działu powierzchni magazynowo-przemysłowych JLL.

Najchętniej wynajmowano magazyny w Warszawie (166 tys. mkw.) i na Górnym Śląsku (152 tys. mkw.). Nowe umowy stanowiły 52 proc. popytu, a renegocjowane — 43 proc. Pod koniec marca na najemców czekało jeszcze około 600 tys. mkw. Według JLL pustostanów przybyło nieznacznie — z rekordowo niskiego stanu 6,2 proc. na koniec 2015 r. do 6,7 proc. Najwięcej wolnych magazynów jest w okolicach Warszawy (11,8 proc.). W mniejszych miastach — jak Szczecin i Opole — właściwie nie ma pustych magazynów dostępnych od ręki.

Ruch na budowach

Od stycznia do marca deweloperzy oddali do użytku około 440 tys. mkw. magazynów. Najwięcej przybyło na rynku warszawskim (137 tys. mkw.), na Górnym Śląsku (86 tys. mkw.) i w Polsce Centralnej (85 tys. mkw.). Na pozostałych rynkach wzrosty były niewielkie, a w Krakowie i Toruniu nie było ich w ogóle. Pod względem udziału w powierzchni oddanej do użytku w pierwszym kwartale przodowała firma Panattoni (62 proc.). Największymi obiektami oddanymi do użytku w pierwszych trzech miesiącach 2016 r. były m.in. dwie hale Panattoni Park Stryków (85 tys. mkw.), dwa magazyny w Panattoni Park Konotopa (47 tys. mkw.) i trzy hale magazynowe Panattoni Park Sosnowiec II (41 tys. mkw.).

— Deweloperzy są bardzo aktywni. W budowie jest około 640 tys. mkw. powierzchni magazynowo-przemysłowych, co plasuje sektor magazynowy za biurowym, ale przed segmentem centrów handlowych — mówi Przemysław Ciupek, starszy analityk rynku w JLL. Najwięcej powierzchni magazynowej buduje się w Poznaniu — 160 tys. mkw., okolicach Warszawy — 108 tys. mkw. oraz w Polsce Centralnej — 106 tys. mkw. Co ciekawe ponad połowa (54 proc.) powstaje na zasadach spekulacyjnych, czyli bez podpisanych wiążących umów najmu. Dla porównania na koniec pierwszego kwartału 2014 r. było to zaledwie 5,5 proc. powstającej powierzchni.

— Deweloperzy coraz częściej i chętniej decydują się na budowy spekulacyjne, czego raczej unikali w ostatnich latach. Powodów jest kilka — przede wszystkim bardzo niski jest poziom pustostanów i od wielu kwartałów utrzymuje się duży popyt, a przy tym zaostrza się walka o najemców. Inwestorzy wiedzą, że mając gotowy budynek, są w stanie skuteczniej konkurować o klientów — wyjaśnia Maciej Zawada, negocjator w dziale powierzchni przemysłowych i logistycznych CBRE.

Siła napędowa

Poza branżą motoryzacyjną na rozwój sektora magazynowego coraz bardziej wpływa rosnąca popularność handlu internetowego. Najemcy z sektora e-commerce są łakomym kąskiem dla deweloperów. Najczęściej potrzebują zaawansowanych, a więc kosztownych systemów automatycznych. Dzięki temu chętniej podpisują długoterminowe umowy i rzadziej zmieniają lokalizację, ponieważ koszty przeprowadzki byłyby zbyt duże. — Rozwój handlu internetowego powoduje, że zmienia się struktura magazynów. Przy handlu tradycyjnym dystrybucja jest wielostopniowa — powierzchnia jest rozproszona między magazyn centralny a magazyny oddziałowe. Natomiast handel internetowy powoduje zwiększone zapotrzebowanie na powierzchnię magazynową i usługi logistyczne w jednym miejscu. Im bardziej będzie rósł udział handlu internetowego w całym handlu, tym bardziej będzie rósł popyt na duże powierzchnie magazynowe z automatyką magazynową, z których możliwa jest wysyłka dużej liczby drobnych przesyłek na wskazane przez klientów adresy — wyjaśnia Maciej Posadzy, członek zarządu spółki TIM i prezes 3LP. Według portalu Magazyny.pl w pierwszym kwartale czynsze bazowe się nie zmieniły. Nadal najwyższe są w Warszawie (4,1-5,3 EUR/mkw.) i Krakowie (3,8-4,5 EUR/mkw.). Najniższe stawki obowiązywały natomiast w Polsce Centralnej (2,6-3,2 EUR/mkw.). Trzeba jednak pamiętać, że są to stawki podstawowe i nie uwzględniają oferowanych przez deweloperów zniżek i bonusów.

— Najemcy doskonale zdają sobie sprawę ze sprzyjającej im sytuacji na rynku i stawiają twarde warunki przy negocjacjach warunków najmu. Przekłada się to na bardzo niskie stawki czynszu i dużą elastyczność deweloperów. W związku z tym raczej nie spodziewamy się wzrostu czynszów w najbliższym czasie — mówi Maciej Zawada.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Sieliwierstow

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Rynek na dobre rozbudzony