Rynek nie może rozwijać się równomiernie

Kamil Zatoński
21-02-2007, 00:00

Rynek reklamy wzrośnie w 2007 r. o 10 proc. — tak przynajmniej szacują przedstawiciele Agory. Nieco wyższe (12 proc.) oczekiwania mają analitycy DI BRE Banku. Pesymistami są natomiast specjaliści z domu mediowego Starlink (9,1 proc.). Większe różnice widoczne są w poszczególnych segmentach rynku. Właściciele „Gazety Wyborczej” uważają, że — podobnie jak w 2006 r. — budżety reklamodawców nadal kierowane będą częściej do stacji telewizyjnych niż do prasy codziennej. Eksperci DI BRE i Starlinka zgodnie jednak twierdzą, że po okresie względnej stagnacji wpływy gazet znów będą rosnąć szybciej niż telewizji.

Globalny wzrost rynku reklamy w znacznym stopniu powinien być stymulowany zwiększeniem wydatków przez firmy z sektora telekomunikacyjnego. Pojawią się nie tylko nowe usługi, ale też całkiem nowi operatorzy (P4 z marką Play i operatorzy wirtualni, tzw. MVNO). Rebranding zapowiedział też niemiecki właściciel PTC (sieć Era). Nadal mocną pozycję powinni zachować przedstawiciele sektora finansów (banki i towarzystwa funduszy inwestycyjnych), powoli do gry powinni wracać producenci aut.

Wczorajszy wyraźny wzrost kursu TVN (o blisko 6 proc.) to wyraźny sygnał, że inwestorzy (dziś zapoznają się z raportem z czwartego kwartału) dyskontują scenariusz rynku reklamowego, nakreślony przez Agorę. Zgodnie z nim, do stacji telewizyjnych powinna trafić blisko połowa budżetów reklamowych, wartych ponad 3 mld zł. Grupa kierowana przez Piotra Waltera po dziewięciu miesiącach 2006 r. miała blisko 30-procentowy udział we wpływach segmentu (według własnych szacunków).

Najszybciej — jak w poprzednich latach — powinny rosnąć wpływy reklamowe portali. Według szacunków DI BRE, w 2006 r. dynamika utrzymała się na blisko 50-procentowym poziomie. Trzeba jednak pamiętać, że to bardzo mały segment (wart w sumie niespełna 200 mln zł w 2006 r.), przy tym bardziej istotny dla TVN (poprzez Grupę Onet.pl), niż dla Agory (wpływy internetowe sięgnęły ledwie 15 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rynek nie może rozwijać się równomiernie