Rynek nie wierzy we wzrosty

Sebastian Gawłowski
29-01-2003, 00:00

Wczorajsza sesja na rynku terminowym przyniosła stabilizację po okresie gwałtownej wyprzedaży. Wraz z malejącą aktywnością handlujących zmniejszyła się rozpiętość notowań, która wyniosła jedynie 16 pkt. Dopiero przekroczenie przez kontrakty na WIG 20 poziomu 1130 pkt pozwoli kupującym z większym optymizmem oczekiwać kolejnych sesji.

Kontrakty na WIG 20 rozpoczęły handel 3 pkt powyżej poniedziałkowego zamknięcia (1119 pkt). Ostrożność graczy była całkowicie uzasadniona. Otwarcie rynku kasowego nie przyniosło impulsu wzrostowego. W efekcie marazm panujący na rynku akcji opanował również kontrakty, których wartość stabilizowała się w okolicach 1115 pkt. Rynek poruszał się w rytm informacji napływających z zachodnich giełd, głównie z Frankfurtu. Niemiecki indeks XETRA DAX, który dla graczy jest równie istotnym barometrem jak WIG 20, kilkakrotnie w ciągu dnia zmieniał kierunek. Kontrakty na WIG 20 odwzorowały te wahania, wyznaczając minimum sesyjne na poziomie 1103 pkt, by wrócić na najwyższy poziom 1119 pkt. Gracze terminowi nadal są pesymistycznie nastawieni do rynku. Na zamknięciu notowań ujemna baza wzrosła do 9 pkt, a ostatnie transakcje zawierano po 1112 pkt.

Sygnałem powrotu do trendu spadkowego będzie spadek wartości kontraktów poniżej styczniowego dna na poziomie 1094 pkt. Obroty wyniosły 290,8 mln zł. Wolumen sięgnął 13060 sztuk. Liczba otwartych pozycji wynosi aktualnie 19 883.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek nie wierzy we wzrosty