Rynek nieruchomości w Wlk. Brytanii gwałtownie kończy wzrostowy cykl

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 31-08-2022, 08:20
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Po serii spektakularnych wzrostów w ostatnich dwóch latach – zdaniem ekspertów – cykl zwyżek cen domów na Wyspach Brytyjskich wyraźnie wyhamowuje i przyszły rok stać ma już pod znakiem tylko niewielkich zmian. Głównym powodem pogorszenia koniunktury jest drastyczny wzrost kosztów życia, donosi Reuters.

fot. Jason Alden/Bloomberg

Eksperci rynku nieruchomości prognozują, że o ile jeszcze w 2022 r. dynamika wzrostu cen sięgnie poziomu 7,0 proc. jednak w przyszłym spowolni do zaledwie 1,0 proc. Z powodu obserwowanych od lat niedoborów jednostek mieszkalnych i przygniatającej przewagi popytu nad liczbą mieszkań i domów na sprzedaż, rynek pozostanie w „rękach” sprzedających, co powinno zaowocować wzrostem cen o 3,0 proc. w roku 2024.

Wcześniej spodziewano się, że ceny w 2023 r. wzrosną o 2,9 proc.

Tymczasem inflacja na Wyspach Brytyjskich wynosząc ponad 10 proc. jest najwyższa od czterech dekad, a na horyzoncie są kolejne drastyczne podwyżki cen energii. Od października mają wzrosnąć o kolejne 80 proc.

Do tego co raz droższe są kredyty, w tym na zakup domów, po tym jak Bank Anglii w serii bezprecedensowych podwyżek, podniósł benchmarkową stawkę z rekordowo niskich 0,10 proc. do jakiej zeszłą w pandemii do już 1,75 proc. obecnie.

Szacunki firmy Rightmove wskazują, że średnia cena domu w Wielkiej Brytanii wynosi 365 173 funtów (ponad 2,007 mln zł), zaś dla kupujący nieruchomość po raz pierwszy 224 091 funtów (1,233 mln zł).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane