Rynek oczekuje od RPP cięcia stóp o 100-150 pkt. bazowych

Administrator
opublikowano: 30-01-2002, 10:40

Dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej ogłosi decyzję o ewentualnych zmianach w polityce monetarnej. Rynek ze spokojem czeka efekt dwudniowego posiedzenia RPP. W opinii większości analityków, rada zredukuje stopy o 100-150 punktów bazowych. Istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, ze RPP pozostawi stopy na niezmienionym poziomie.

Dzisiaj Rada Polityki Pieniężnej ogłosi decyzję o ewentualnych zmianach w polityce monetarnej. Rynek ze spokojem czeka efekt dwudniowego posiedzenia RPP. W opinii większości analityków, rada zredukuje stopy o 100-150 punktów bazowych.

Istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, ze RPP pozostawi stopy na niezmienionym poziomie. Pojawiające się opinie, że rada nie ulegnie naciskom rządu, nie chcąc tracić wiarygodności, raczej mijają się z prawdą. Od początku 2001 r. rada konsekwentnie luzuje politykę monetarną stosując niewielkie, najczęściej 150 proc. cięcia. W minionym roku stopy zostały obniżone łącznie o 750 punktów bazowych. Poziom stopy redyskontowej spadł z 21,5 proc. do 14,0 proc., a stopy lombardowej z 23 proc. do 15,5 proc

Ankietowani przez „PB” analitycy są zgodni - w środę Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe o 100-150 punktów bazowych. Podobne oczekiwania mają inwestorzy, więc redukcja została już zdyskontowana przez rynek giełdowy i pieniężny.

Również analitycy zagranicznych banków inwestycyjnych Societe Generale, Morgan Stanley i Merrill Lynch nie przewidują głębszego cięcia niż o 150 punktów bazowych.

- Ubiegłotygodniowe dane o produkcji przemysłowej dowodzą potrzeby znacznego cięcia stóp. Ryzyko powrotu inflacji jest zaś przesadzone - uważa Oliver Weeks z MS.

- RPP będzie chciała pozostawić sobie nieco miejsca dla jeszcze jednego silnego cięcia w najbliższych miesiącach - twierdzi specjalista z MS.

Podobnego zdania jest Marcin Mróz z SG. - RPP może spokojnie obniżyć oprocentowanie o 300-400 punktów w tym roku bez zagrożenia dla stabilności makroekonomicznej. Dlatego styczniowa redukcja nie będzie ostatnia w tym roku - komentuje.

Przedstawiciele banków uważają, że tym razem cięcie stopy lombardowej może być poważniejsze niż interwencyjnej.

- Mocna obniżka stopy lombardowej z obecnych 15,5 proc. umożliwiłaby bankom zmniejszenie oprocentowania kredytów - twierdzą analitycy ML. Merrill Lynch sądzi, że stopa interwencyjna spadnie w styczniu o 100-150 punktów.

Oczekiwania analityków tonuje Bogusław Grabowski, członek Rady Polityki Pieniężnej. – rynki finansowe oczekują raczej obniżki o 300 punktów w ciągu najbliższych miesięcy, ale jest to zdecydowanie przesadzone - powiedział Grabowski we wtorkowym wywiadzie dla kanału TVN 24. Jednak jego zdaniem, przykład argentyński pokazuje jedno - nie można zaniechać niezbędnych zmian.

Za cięciem stóp przemawiają wypowiedzi pozostałych członków RPP, którzy pozytywnie oceniają program Marka Belki, przedstawiony na głośnym spotkaniu RPP i rządu 9 stycznia. Wciąż brakuje jednak szczegółów ze strony rządu, a rada nie otrzymała dokumentu strategii rządu przed rozpoczęciem posiedzenia. Rząd przedstawił „Plan Belki” dopiero po rozpoczęciu spotkania rady, we wtorek po godz. 16:00. Jednak przyjęcie programu gospodarczego zwiększa szanse na środową obniżkę stóp. Premier Leszek Miller liczy, że RPP wesprze swymi decyzjami program społeczno-gospodarczy rządu, który zakłada powrót na ścieżkę wzrostu gospodarczego.

Dla analityków i inwestorów ważny będzie również komunikat, w którym rada uzasadni powody podjęcia swojej decyzji i oceni sytuację gospodarczą i ostatnie działania rządu.

PK

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Administrator

Polecane