Rynek pracy Firmy weryfikują budżety

DCZ
opublikowano: 16-01-2009, 00:00

ogarszają się nastroje i możliwości firm, ale obraz daleki jest jeszcze od dramatycznego.

Na początku grudnia ubiegłego roku Hewitt Associates zbadał opinie pracowników działów HR 51 firm, które zatrudniają w sumie ponad 50 tys. osób. Pytał, jak sytuacja gospodarcza wpływa na ich politykę personalną. Okazuje się, że spadek popytu na pracowników, których pozycja słabnie z dnia na dzień, odbije się bezpośrednio na ich kieszeni. Prawie 90 proc. firm pierwotnie zakładało przeciętne podwyżki na poziomie ponad 8 proc., ale po weryfikacji budżetów już tylko 18 proc. uznało, że może sobie pozwolić na tak duże zmiany wynagrodzeń. Ponadto tylko co dziesiąta firma zadeklarowała, że nie zmniejszy planowanych wcześniej premii za ostatni rok finansowy. Ponad 20 proc. zamierza zamrozić płace przynajmniej części pracowników, a jedna trzecia tego nie wyklucza.

A co ze zwolnieniami? Co trzecia firma planuje je w najbliższym czasie, a kolejne 20 proc. to rozważa. Jednak połowa firm nie zamierza redukować liczby etatów.

— Z jednej strony można to tłumaczyć faktem, że nie każda branża w tym samym stopniu odczuwa dekoniunkturę, a z drugiej — taka polityka jest przejawem długofalowego myślenia — komentuje Piotr Bielawski, menedżer projektu Badania wynagrodzeń całkowitych w Hewitt Associates.

Jego zdaniem, gdy gospodarka ponownie zacznie przyspieszać, to właśnie te firmy, które utrzymają doświadczonych i zaangażowanych pracowników, mają największą szansę zbudować i utrzymać mocną pozycję na rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DCZ

Polecane