Rynek rośnie, jeszcze rośnie

Marcin Brendota
13-06-2005, 00:00

Notowania WIG20 zbliżają się do strefy oporu 2010 pkt., wyznaczanej przez 61,8-proc. zniesienia rozpoczętej z końcem maja fali spadkowej. Ale nie opór jest groźny dla indeksu. Od końca listopada na wykresie WIG20 obecna jest formacja zbliżona do głowy i ramion. Można założyć, że obecnie kształtowany jest szczyt prawego ramienia. Każde odbicie w dół, nawet ze wspomnianego zniesienia, może być interpretowane jako schodzenie do poziomu linii szyi formacji, która kształtuje się na wysokości 1810 pkt. O jej załamaniu będzie można mówić po przebiciu poziomu co najmniej 2010 pkt, czyli wyraźnie ponad szczytem lewe- go ramienia i ponad zniesieniem Fibonacciego.

Układ wskaźników podążających za trendem jest sprzyjający: podtrzymują one sygnały kupna, a wzrost średniej ADX sygnalizuje rosnącą siłę wzrostów. Podobne są wskazania układu średnich krótko- i średnioterminowych. Niestety na szybszych oscylatorach obecne już są sygnały wykupienia rynku.

Wskaźniki impetu (ROC, RSI) zachowują jeszcze względny spokój. Patrząc na diagram tygodniowy, nie widać zagrożeń. Wspomniana RGR jest więc mocno dyskusyjna. Przebicie poziomu 2010 pkt z pewnością wspomoże techniczne zanegowanie formacji. Kłopot pojawi się w momencie próby wykonania korekcyjnego spadku. Mogą się wtedy pojawić sugestie, że jest to dalszy ciąg kształtowania prawego ramienia, podczas gdy dość szybko może nastąpić zwrot w górę.

Marcin Brendota, analityk DM BOŚ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Brendota

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek rośnie, jeszcze rośnie