Rynek surowców czeka na Fed

Michał Fronc, Departament Analiz DM TMS Brokers S.A.
opublikowano: 03-11-2010, 18:04

Od pewnego czasu światowe rynki finansowe żyją oczekiwaniami na decyzję amerykańskiej Rezerwy Federalnej w sprawie wznowienia programu skupu aktywów.

Dziś o godzinie 19:15 poznamy oficjalne stanowisko Fed w tej sprawie, jednak już teraz ceny wielu aktywów zdyskontowały najbardziej prawdopodobne scenariusze wydarzeń. Ponowne uruchomienie ilościowego łagodzenia polityki pieniężnej wydaje się być już przesądzone, o czym świadczy m.in. taniejący w ostatni czasie dolar. Niewiadomą pozostaje natomiast kwota, na jaką program ten miałby opiewać. Im wyższa się ona okaże, tym silniejszy impuls do wzrostów otrzymają rynki akcji oraz surowców. Taniejący dolar uatrakcyjnia denominowane w amerykańskiej walucie ceny surowców, windując ich ceny do góry. Zatem wydaje się, że w najbliższym czasie ze strony polityki pieniężnej USA nie będzie brakowało prowzrostowych sygnałów.

Z technicznego punktu widzenia cena ropy naftowej znajduje się wciąż w średnioterminowym trendzie wzrostowym zapoczątkowanym pod koniec sierpnia. Obecnie kurs „czarnego złota” znajduje się w okolicach poziomu 86 USD za baryłkę, czyli oporu, który ostatnich kilku tygodniach był już dwukrotnie, nieskutecznie testowany. Przełamanie tej granicy otwierałoby drogę do dalszej zwyżki w kierunku 90 USD, czyli tegorocznych szczytów.

Za dalszymi wzrostami na rynku ropy naftowej przemawiają również czynniki fundamentalne. Wtorkowa publikacja danych American Petroleum Institute wskazała na spadek zapasów surowca o 4,1 mln baryłek w ujęciu tygodniowym. Pomimo tego, że prognozy oficjalnych statystyk rządowej agencji EIA zakładają wzrost zapasów o 1,7 mln baryłek, to na rynku pojawiły się opinie, że może to być już początek trendu spadkowego wielkości zapasów surowca ze względu na rozpoczynający się wkrótce sezon grzewczy w USA.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

W tym tygodniu pierwszy raz od dłuższego czasu na rynek napłynęły komentarze ze strony państw grupy OPEC, sugerujące możliwość zmiany stanowiska, co do przyszłych poziomów cen. Przedstawiciele władz państw, będących czołowymi eksporterami ropy naftowej stwierdzili, że obecnie satysfakcjonującymi poziomami ceny „czarnego złota” jest przedział 70-90 USD za baryłkę, podczas gdy jeszcze do niedawna był to przedział 70-80 USD. Kraje OPEC w coraz większym stopniu odczuwają osłabienie amerykańskiej waluty, co rodzić będzie z ich strony presję na wzrost ceny ropy naftowej.

Trend boczny w notowaniach eurodolara przekłada się również na cenę miedzi. Kurs tego metalu wyhamował w ostatnich tygodniach zwyżkę i wiele wskazuje na to, że rozstrzygnięcie będzie miało miejsce po decyzji Fed. Patrząc jednak na fundamenty rynku miedzi, to wyglądają one optymistycznie. Wciąż silny i stabilny popyt zgłaszany jest przez Chiny. Zapotrzebowanie na metal przewyższa skalę wydobycia surowca, co gwarantuje utrzymujące się wsparcie dla ceny miedzi.

Cena złota wciąż utrzymuje się poniżej ostatnich szczytów. Część inwestorów wykorzystała niższe poziomy cen kruszcu do zakupu, co pozwoliło na lekkie odbicie, natomiast zdecydowana większość uczestników rynku woli wstrzymać się od zajmowania konkretnych pozycji. Dalszy kierunek dla rynku poznamy już wkrótce wraz z decyzją Fed.

Sporządził: Michał Fronc, Departament Analiz DM TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michał Fronc, Departament Analiz DM TMS Brokers S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane