Rynek wstrzymuje oddech

Jacek Bakoński, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku
aktualizacja: 25-08-2017, 10:19

Sesja azjatycka i początek sesji europejskiej zarówno na giełdach jak i na rynku surowcowym przebiegły w spokojnych nastrojach.

Wobec tego, główna para walutowa pozostaje w ciasnym, około 30 pipsowym, przedziale wahań, a niemiecki DAX po próbie wzrostów na początku sesji sygnalizuje, że do wyjścia z kanału spadkowego potrzebny będzie jakiś silniejszy impuls. Ciężko oczekiwać, by przełomem mógł się okazać indeks instytutu IFO pokazujący jak kształtuje się stosunek niemieckich przedsiębiorców do bieżącej i przyszłej sytuacji gospodarczej. Indeks poznamy już o godzinie 10:00 i będą to jedyne istotne dane, które trafią na rynek przed odczytem z USA dotyczącym wzrostu ilości zamówień na dobra trwałego użytku w lipcu. Również i w tym przypadku nie wydaje się, by odejście od konsensusu mogło być katalizatorem większego impulsu. Klincz pomiędzy kupującymi i sprzedającymi na najważniejszych instrumentach pokazuje, że rynki czekają na to co w Jackson Hole powiedzą Janet Yellen i Mario Draghi.

Ostatnie dni to próba oceny jaki ton przybiorą najważniejsi bankierzy centralni. Ze względu na próby obniżania oczekiwań rynku ze strony ECB przed wystąpieniem Draghiego oraz tematykę wykładu Janet Yellen (szefowa Fed będzie mówiła na temat stabilności systemu finansowego) istnieje ryzyko, że nie dowiemy się dziś zbyt wiele i uwaga rynku przeniesie się na wrześniowe posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego i FOMC. Niemniej jednak, to nie jest argument za tym, żeby w drugiej połowie dzisiejszego dnia nie śledzić z uwagą reakcji inwestorów. Janet Yellen może podjąć próbę korekty rynkowych oczekiwań, co do tegorocznej podwyżki stóp procentowych, które po serii słabszych od oczekiwań odczytów inflacyjnych spadły głęboko poniżej 50%. Dla inwestorów, jasnym sygnałem o bardziej jastrzębim nastawieniu ze strony szefowej Fed mogłoby być silniejsze skoncentrowanie się na luźnych warunkach finansowania w gospodarce pomimo rozpoczęcia cyklu normalizacji polityki monetarnej, zamiast na niższym od wcześniejszych założeń wzroście cen. W przypadku szefa ECB, rynek będzie skupiał się na przekazie dotyczącym ostatniej siły europejskiej waluty. Stwierdzenia o zagrożeniu ze strony wysokiego kursu wspólnej waluty, dla inflacji i kontynuacji gospodarczej poprawy, mogłyby stanowić sygnał ostrzegawczy dla byków na EURUSD. Niemniej jednak, przy poruszaniu się głównej pary walutowej niedaleko psychologicznej bariery 1.20 oraz przy niskiej, w ostatnim czasie, skuteczności Mario Draghiego w tonowaniu rynkowych nastrojów, ryzyko kolejnego impulsu wzrostowego na EURUSD wydaje się być realnym scenariuszem, którego realizacja miałaby również negatywne konsekwencja dla strony popytowej na niemieckim DAX.

Inwestorzy na rynku ropy od wczoraj zaczęli z większą uwagą śledzić prognozy pogody w Stanach Zjednoczonych. Ma to związek ze zbliżającym się do Zatoki Meksykańskiej i Teksasu huraganem Harvey, który może w realny sposób w krótkim terminie wstrzymać podaż surowca. Według ostatnich szacunków żywioł może uderzyć w weekend, w związku z czym  wczorajsze odbicie z okolic 47$ za baryłkę WTI ma sporą szanse na kontynuacje. Ponadto o godzinie 19:00 poznamy cotygodniowy odczyt firmy Baker Hughes na temat liczby czynnych wież wiertniczych. W ostatni piątek dane wskazały na ich spadek, co długa strona rynku wykorzystała do kończącego tydzień impulsu wzrostowego.
 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Bakoński, Zespół mForex, Dom Maklerski mBanku

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Świat / Rynek wstrzymuje oddech