Rynek za mocno przecenił Agorę

Paweł Kubisiak
31-01-2003, 00:00

W styczniu akcje Agory straciły na wartości już 10 proc. — dwa razy więcej niż WIG 20. Przecena Agory to głównie efekt prognoz na 2003 r., przedstawionych przez prezes Wandę Rapaczyńską. Spółce nie służy też afera Rywina i nagłośniona sprzedaż akcji przez członków zarządu. Kolejne powody przeceny to nie najlepsze prognozy dla sektora medialnego na całym świecie. Media wciąż odczuwają skutki recesji, bo spółki tną koszty głównie poprzez redukcję etatów i cięcie wydatków reklamowych.

Przychody Agory wyniosą w 2002 roku około 780 mln zł i będą zbliżone do 2001 r., jednak zysk operacyjny ma być niższy o 35 proc. W tym roku zarząd spodziewa się 10-proc. wzrostu przychodów grupy. Sprzedaż poprawią nowe inwestycje oraz konsolidacja radiostacji, magazynów i spółki reklamy zewnętrznej AMS. Jednak nie zanosi się na poprawę zysku netto, m.in. ze względu na straty AMS. Uwzględniając rezerwy, wynik netto może wynieść 60 mln zł, podczas gdy w 2001 r. było to 180 mln zł.

Według Expert Monitora w 2002 roku udziały w rynku reklamy zyskało radio, a traciła prasa. Na reklamę radiową wydano o 22 proc. więcej niż w 2001, o 23,4 proc. wzrosły magazyny, a zarobki dzienników nie zmieniły się i wyniosły 1056 mln zł. „Gazeta Wyborcza” zarobiła najwięcej z dzienników — 299 mln zł, jednak zmniejszyła udziały w rynku z 33,9 do 28,3 proc. Jednocześnie, według danych ZKDP, do końca listopada sztandarowy tytuł Agory zmniejszył płatną sprzedaż do 416 tys. egzemplarzy, co oznacza 11-proc. spadek w ciągu roku.

Spółka ma jednak bardzo silną pozycję na rynkach lokalnych, konkuruje na rynku magazynów i rozwija działalność radiową, co pozwala dobrze ocenić perspektywy grupy. Po restrukturyzacji nowe inwestycje powinny poprawić wynik, lecz barierą rozwoju będzie — jeśli przejdzie w obecnym kształcie — ustawa medialna, która uniemożliwi Agorze przejęcie stacji telewizyjnej. Drugim czynnikiem ryzyka są plany największego w Europie wydawcy prasowego Axel Springer Verlag, który rozważa uruchomienie dziennika w Polsce.

W krótkim terminie w interesie Agory jest oczyszczenie atmosfery i wyjaśnienie zwłoki w upublicznieniu afery Rywina. Mimo przeceny, kurs Agory wciąż przewyższa średnią w Europie, uzyskaną przy porównaniu wskaźników (m. in. EV/EBITDA). Wycena spółki metodami dochodowymi (DCF i EVA) daje wartość akcji 47,3 zł. Papiery Agory mają prawo do premii, ze względu na pozycję na polskim rynku i parkiecie GPW.

Osobną kwestią jest sprzedaż akcji przez członków zarządu. Władzom Agory trudno zarzucić niekompetencję, więc z pewnością znali plany i prognozy spółki. KPWiG wszczęła rutynowe badanie. W grudniu Wanda Rapaczyńska sprzedała zaledwie 2,4 proc. swojego pakietu akcji spółki, a Piotr Niemczycki 0,4 proc. W całym roku 2002 członkowie zarządu sprzedawali swoje akcje osiem razy — Niemczycki upłynnił 1,4 proc. swoich udziałów, Rapaczyńska 2,4 proc., a Helena Łuczywo 4 proc. Nie były to duże pakiety, a transakcje raczej nie wpływały na wycenę spółki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Kubisiak

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek za mocno przecenił Agorę