Rynek zweryfikuje liczbę firm przygotowujących wystawy

Adam Brzozowski
31-01-2002, 00:00

Imprezy targowe, określane przez przedstawicieli z branży jako barometr gospodarki, mocno odczuwają skutki recesji. Jak podkreślają najwięksi operatorzy, za kilka lat rynek dokona selekcji i pozostaną na nim tylko podmioty z pierwszej dziesiątki branżowych rankingów.

Ścisła czołówka organizatorów imprez targowych w Polsce, po trudnym dla branży roku 2001, nie zmieniła się w znaczącym stopniu. Dwie pierwsze pozycje w rankingu ułożonym na podstawie wielkości sprzedanej powierzchni wystawowej nie różnią się od wyników z lat ubiegłych. Numerem 1 nadal pozostają Międzynarodowe Targi Poznańskie. Na drugiej pozycji utrzymuje się Centrum Targowe Kielce (inwestorem strategicznym spółki są MTP), a na trzecie miejsce awansowały z piątego Międzynarodowe Targi Łódzkie. Poza listą znalazły się Międzynarodowe Targi Katowickie, które odmówiły nam udzielenia informacji na temat wyników imprez zorganizowanych w 2001 r.

MTP odnotowały spadek sprzedaży powierzchni wystawienniczej o 25 proc. w porównaniu z 2000 r. Mniejsze zainteresowanie towarzyszyło tak dużym imprezom jak targi budownictwa Budma czy rolno-spożywcze Polagra. Wyniki finansowe spółki za 2001 r. będą ogłoszone w lutym, jednak spodziewać się można gorszego rezultatu niż w 2000 r., kiedy przychody odnotowano na poziomie 180,6 mln zł, a zysk netto sięgnął 55,4 mln zł.

W 2002 roku MTP zorganizują po raz pierwszy Salon Wyposażenia Łazienek Santec, który obok np. Budmy czy Bumasz ma stać się kolejną dużą imprezą branżową w kraju. To szansa na powiększenie dystansu między poznańską firmą a konkurencją.

Na drugim miejscu w rankingu organizatorów targów utrzymuje się Centrum Targowe Kielce. Tomasz Raczyński, prezes firmy, twierdzi, że nie odnotowała ona gorszego zysku netto niż w 2000 r., kiedy wyniósł on około 3 mln zł. Prezes CTK uważa, że za kilka lat na rynku pozostanie 10 organizatorów, którzy sprostają standardom UE. Część z ponad 30 spółek należących do Polskiej Korporacji Targowej przerwała w 2001 r. działalność. Tak stało się np. z leszczyńskimi Wielkopolskimi Targami Regionalnymi.

Trzecie miejsce w rankingu pod względem wielkości sprzedanej powierzchni zajęły w 2001 r. MTŁ, które mogą pochwalić się zwiększeniem sprzedaży w stosunku do 2000 r. o około 20 proc. Firma ta nie zanotowała jednak wzrostu liczby wystawców i pod tym względem została wyprzedzona przez Międzynarodowe Targi Gdańskie. MTG nie odczuły znacząco skutków recesji (sprzedaż powierzchni utrzymała się na tym samym poziomie), co zawdzięcza połączeniu przed dwoma laty z centrum wystawowym z Gdyni. Kazimierz Jarecki, prezes MTG, właśnie w konsolidacji upatruje szansy na przetrwanie wśród największych operatorów targów. W 2002 r. gdańska spółka organizuje nowe wystawy, m.in. Morskie Międzynarodowe Targi Transportu, Spedycji i Logistyki Balt Transport a później Targi Techniki Basenowej i Sanitarnej Aqua Bud. MTG zamierzają wyspecjalizować się w branży morskiej. Przedstawiciele Międzynarodowych Targów Szczecińskich nie wróżą natomiast tej tematyce owocnej przyszłości. Ich zdaniem, sytuacja przedsiębiorstw z branży morskiej nie pozwala na wydatki reklamowe.

Zdaniem przedstawicieli stołecznej firmy Międzynarodowe Targi Polska — która poprawiła pozycję w porównaniu z 2000 r. — zachętą dla wystawców w czasach dekoniunktury mogą być imprezy towarzyszące, czyli seminaria, konferencje, a także spotkania z mediami. Spółka odczuła recesję, jednak na większości targów (m.in. Lato, Eurogastro) liczba wystawców nie zmniejszyła się (tak było jedynie w przypadku targów Eurocity), a na niektórych wzrosła o 10-20 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Brzozowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynek zweryfikuje liczbę firm przygotowujących wystawy