Rynki akcji drepczą w miejscu

Marek Wierciszewski
17-08-2010, 00:00

Poniedziałek na rynkach akcji upłynął w ospałej atmosferze, a indeksy przez większość czasu oscylowały między poziomami sprzed weekendu. Na rynek nadal napływały słabe dane makro, jednak reakcje inwestorów były wstrzemięźliwe. Niemiłą niespodzianką było zwłaszcza tempo wzrostu gospodarczego w Japonii, które sięgnęło 0,4 proc., podczas gdy rynek oczekiwał wyniku lepszego o prawie 2 pkt proc. Inwestorów nie dopieszczały także dane z USA, gdzie wskaźniki koniunktury w przemyśle i sektorze nieruchomości wypadły poniżej prognoz.

Hennes Mauritz zwyżkował o 4 proc. po tym, jak spółka prowadząca salony odzieżowe HM poinformowała o 10-procentowym wzroście sprzedaży w lipcu z wyłączeniem nowo otwartych sklepów. Tymczasem ponad 2 proc. zniżkował kurs BP. Spółka ponownie zawiesiła prace nad zabezpieczaniem feralnej platformy.

Tymczasem około 33 mld USD odpłynęło w tym roku z funduszy inwestujących w amerykańskie akcje. To słaby wynik, zwłaszcza w zestawieniu z ogromnym strumieniem gotówki, który płynie do amerykańskich firm. Wolne przepływy pieniężne sięgnęły 6,8 proc. kapitalizacji przedsiębiorstw.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynki akcji drepczą w miejscu