Rynki akcji nie znalazły jeszcze swojego dna

Marek Wierciszewski
opublikowano: 17-03-2011, 00:00

Po wtorkowej 10-procentowej przecenie giełda japońska odbiła się o blisko 6 proc., jednak już wieczorem czasu tokijskiego po odreagowaniu nie było prawie śladu. Ponownie o dopuszczalne 25 proc. przeceniono papiery Tokio Electric Power, właściciela elektrowni Fukushima. Po kolejnym wybuchu rząd japoński zawiesił plany schłodzenia reaktora z pomocą helikopterów wojskowych.

W Europie mimo początkowych wzrostów wskaźnik Stoxx Europe 600 znalazł się pod koniec sesji najniżej od początku grudnia 2010 r. To efekt wypowiedzi Guenthera Oettingera, unijnego komisarza ds. energii, że sytuacja na miejscu katastrofy wymknęła się spod kontroli.

Optymizmem nie napawały

również dane z amerykań-

skiego sektora budowlanego.

Liczba rozpoczętych budów spadła w lutym najbardziej od 27 lat. W ujęciu zannualizowanym wyniosła zaledwie 479 tys. To aż o 22,5 proc. mniej niż miesiąc wcześniej i wyraźnie poniżej oczekiwań analityków. Bardzo słaby był także odbiór informacji o pozwoleniach na budowę nowych domów. O blisko 3 proc. w pierwszej części handlu w Nowym Jorku przeceniono papiery Apple. Rekomendację dla spółki z "powyżej rynku" na "zgodnie z rynkiem" zmieniło JMP Securities.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu