Rynki czekają na dane z amerykańskiego rynku pracy

TMS
opublikowano: 10-03-2006, 11:42

Rynek międzynarodowy: Zarówno czwartkowa jak i pierwsze godziny piątkowej sesji nie przyniosły większych zmian na rynku eurodolara. Kurs EUR/USD od środy konsoliduje się w przedziale 1,1890-1,1950 – dziś poruszając się w zakresie (1,1890-1,1930).

Rynek międzynarodowy: Zarówno czwartkowa jak i pierwsze godziny piątkowej sesji nie przyniosły większych zmian na rynku eurodolara. Kurs EUR/USD od środy konsoliduje się w przedziale 1,1890-1,1950 – dziś poruszając się w zakresie (1,1890-1,1930). W czwartek wspólnej waluty z tego wąskiego przedziału nie zdołały wybić, ani gorsze niż oczekiwano dane z niemieckiej gospodarki o 0,1 proc. spadku m/m produkcji przemysłowej w styczniu (oczekiwano +1,1 proc.), ani słabsze informacje z USA o 68,51 mld USD, rekordowo wysokim deficycie handlowym za styczeń (prognozowano -66,5 mld USD) oraz o „tygodniowym bezrobociu”, które wzrosło do 303 tys. 295 tys. po korekcie tydzień wcześniej (spodziewano się spadku do 290 tys. z 294 tys. przed rewizją). Kurs EUR/USD pozostał również niewzruszony na doniesienia o porzuceniu przez Bank Japonii ultra-luźnej polityki monetarnej oraz na informację o utrzymaniu przez Bank Anglii stóp procentowych na niezmienionym poziomie.

W piątek uwaga inwestorów skupi się na publikowanych po południu danych z USA, które są niezwykle ważne z punktu widzenia przyszłych decyzji FED i tym samym siły dolara. Analitycy spodziewają się, że w lutym liczba nowych miejsc pracy w sektorze pozarolniczym wzrosła o 210 tys., a stopa bezrobocia utrzymała się na poziomie 4,7 proc. – najniższym od 4 lat. Do czasu przedstawienia tych informacji należy oczekiwać, że dotychczasowy zakres zmian kursu EUR/USD (1,1890-1,1950) zostanie utrzymany. Jako, że informacje z rynku pracy zazwyczaj mocno zaskakują należy oczekiwać, że po ich publikacji dojdzie do wybicia się ceny euro do dolara z tej konsolidacji. Naszym zdaniem istnieje duże prawdopodobieństwo, że nastąpi to dołem. Kolejne wsparcia zlokalizowane są na poziomach 1,1865/70 i 1,1825.

Rynek krajowy: Czwartek przyniósł nieznaczne uspokojenie się nastrojów, chociaż złoty nie zyskał znacząco i w zasadzie najmniej z walut CEE-4, czyli czterech gospodarek regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Wczoraj po południu za jedno euro płacono 3,8670 zł, a za dolara 3,2525 zł, a odchylenie od parytetu wynosiło 16,07 proc. po mocnej stronie. Dzisiaj rano sytuacja nie uległa większej zmianie – o godz. 9:26 za jedno euro płacono 3,8710 zł, a za dolara 3,2480 zł.

Wczoraj straszakiem dla inwestorów stało się zamieszanie związane z osobą Leszka Balcerowicza. Po środowym, burzliwym posiedzeniu Komisji Nadzoru Bankowego wczoraj Liga Polskich Rodzin zapowiedziała, że wniesie projekt uchwały zmierzający do postawienia szefa NBP przed Trybunałem Stanu, co będzie zmierzało do wcześniejszego zakończenia jego kadencji. Niepokoić może fakt, iż pomysł ten zdaje się znajdować zrozumienie w Samoobronie, a Prawo i Sprawiedliwość nie zajmuje na razie jasnego stanowiska, co sugerowała wczorajsza dyplomatyczna wypowiedź Przemysława Gosiewskiego. Wydaje się jednak, że mamy bardziej do czynienia z „politycznym hałasem”, a cała sprawa pomału umrze śmiercią naturalną – aby rzeczywiście postawić szefa NBP przed Trybunałem Stanu potrzeba by było głosów 3/5 ustawowej liczby posłów w Sejmie, a trudno liczyć na to, że pomysł ten znajdzie zrozumienie w Platformie Obywatelskiej.

Drugim istotnym wydarzeniem było wczorajsze wieczorne spotkanie liderów partii tworzących pakt stabilizacyjny. Jak mogliśmy się dowiedzieć po jego zakończeniu wszelkie „niesnaski” zostały zażegnane, a jak dodał później premier Marcinkiewicz jeszcze w tym miesiącu do Sejmu powinno trafić aż 50 projektów ustaw. Niepokoić może jednak to, iż mnożą się pomysły na powoływanie kolejnych komisji sejmowych, które mogą w dłuższym okresie doprowadzić do jeszcze większego zamieszania niż to obserwowane wczoraj wokół osoby Leszka Balcerowicza.

Co w krótkim okresie? Wydaje się, że jest szansa na dalsze uspokojenie i pewne umocnienie złotego. Dzisiaj oczekiwalibyśmy oscylacji EUR/PLN w przedziale 3,85-3,88, a USD/PLN 3,23-3,2650. Stabilne powinny być także pozostałe waluty naszego regionu.

Marek Nienałtowski (rynek międzynarodowy), Marek Rogalski (rynek krajowy)

Dom Maklerski TMS Brokers S.A.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: TMS

Polecane