Rynki pozostaną nerwowe do wyjaśnienia się sytuacji politycznej

Polska Agencja Prasowa SA
02-03-2005, 17:17

Na rynkach finansowych wciąż panuje duża nerwowość, która może trwać aż do momentu rozstrzygnięcia politycznych zawirowań związanych z ewentualną dymisją rządu. Złoty zakończył dzień na poziomach wyższych niż we wtorek wieczorem, ale nie pokonał technicznego oporu na poziomie 3,94 zł za euro.

Na rynkach finansowych wciąż panuje duża nerwowość, która może trwać aż do momentu rozstrzygnięcia politycznych zawirowań związanych z ewentualną dymisją rządu. Złoty zakończył dzień na poziomach wyższych niż we wtorek wieczorem, ale nie pokonał technicznego oporu na poziomie 3,94 zł za euro.

    Euro kosztowało w środę o godz. 16.20 3,9320 zł wobec 3,905 zł we wtorek pod koniec kwotowań, zaś za dolara inwestorzy płacili 2,998 zł w porównaniu do 2,96 zł we wtorek.  "Na rynku panuje duża nerwowość. Gracze czekają na wyjaśnienie sprawy z premierem i sprawy wyborów. Inwestorzy powoli przymykają pozycję w złotych, jest przewaga sprzedających złotego nad kupującymi, więc polska waluta się osłabia. Wydaje mi się, że w dalszym ciągu czeka nas osłabienie" - powiedział dealer Societe Generale Polska Paweł Wołczyński.

    We wtorek po południu Marek Belka zapowiedział na czwartek wygłoszenie "istotnego politycznego oświadczenia". Obserwatorzy spekulują, że premier może poprzeć nową Partię Demokratyczną, którą tworzą wicepremier Jerzy Hausner i Unia Wolności. Mogłoby to spowodować żądania Sojuszu Lewicy Demokratycznej do ustąpienia Belki.

    Sam premier w wywiadzie dla środowej "Polityki" zapowiedział, że wybory parlamentarne odbędą się 19 czerwca, wbrew stanowisku SLD optującego za terminem jesiennym.

    W czwartek o godz. 9.00 w Sejmie odbędzie się debata poświęcona uchwale Sejmu wzywającej Belkę do ustąpienia. Politycy oczekują, że to w jej trakcie premier przedstawi swoje polityczne plany na przyszłość. Sama uchwała, autorstwa LPR, w przypadku przyjęcia nie miałaby mocy wiążącej. SLD i SdPl już zapowiedziały, że jej niepoprą.

    Zawirowania polityczne negatywnie wpłynęły również na rynek długu. Nastroje inwestorów nieco poprawiła aukcja dwulatek, ale niepewność polityczna wraz z pogorszeniem nastrojów na rynkach bazowych przeważyły i rynek długu kończy dzień słabiej. Ministerstwo Finansów sprzedało na środowym przetargu całą pulę dwuletnich obligacji OK0407 o łącznej wartości 3 mld zł. Średnia rentowność wyniosła 5,555 proc. wobec 6,196 proc. przed miesiącem.

    "Poczynając od wtorkowego wieczora czynniki polityczne decydują. Dominuje niepewność i inwestorzy żądają premii za ryzyko" - uważa dealer ABN Amro Polska Paweł Kielek. 

 W środę o godz. 16.30 rentowność dwulatek wynosiła 5,52 proc. wobec 5,43 proc. na zamknięciu we wtorek. W przypadku pięciolatek było to 5,56 proc. w porównaniu do 5,53 proc., zaś dziesięciolatek 5,58 proc. wobec 5,60 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rynki pozostaną nerwowe do wyjaśnienia się sytuacji politycznej