Rynki walutowe i dłużne czekają na posiedzenie RPP

Piotr Kuczyński
26-08-2003, 09:33

Rynki walutowe i dłużne czekają na posiedzenie RPP WARSZAWA (Reuters) - Na otwarciu wtorkowej sesji kurs złotego spadł do dolara i
wzmocnił się do euro. Rentowności obligacji nie zmieniły się wiele w stosunku do
poniedziałkowego zamknięcia, a rynek czeka na rezultat środowego posiedzenia Rady
Polityki Pieniężnej (RPP), uważają dealerzy. "Nie spodziewam się dziś większych zmian na rynku obligacji. Czekamy na posiedzenie
RPP i nawet ruchy na niemieckich bundach nie bardzo nas wzruszają" - powiedział Maciej Słomka, szef dealerów papierów dłużnych w Pekao SA. Poglądy rynku są podzielone, co do tego czy Rada zdecyduje się na kolejną obniżkę
stóp procentowych. Decyzję o utrzymaniu stóp bez zmian mogą sugerować ostatnie dobre dane
makroekonomiczne, czy też wypowiedzi niektórych członków RPP. Posiedzenie Rady rozpoczyna
się dziś po południu. Wcześniej czeka nas wybór nowego członka do Rady, który zastąpi tragicznie zmarłego
Janusza Krzyżewskiego. Najpewniejszym kandydatem jest wiceminister finansów Jan Czekaj,
który jest postrzegany przez rynek jako zwolennik redukcji stóp procentowych. Choć jego oficjalne zatwierdzenie nastąpi najprawdopodobniej już po zamknięciu sesji,
to wszelkie informacje, które mogą się pojawić w jej trakcie mogą wpływać na notowania
obligacji. "Z drugiej strony arytmetyka sejmowa wskazuje, że Czekaj będzie członkiem Rady i ten
fakt jest już zdyskontowany" - dodał Słomka. Na otwarciu rentowności obligacji dwuletnich (OK0805) wyniosły 4,82 procent wobec
4,79 w poniedziałek, 5-letnich 5,34 wobec do 5,33 procent, a 10-letnich 5,61 wobec 5,62
procent. Tymczasem na rynek walutowy wracają inwestorzy z Londynu, gdzie wczoraj było święto.
Jednak zdaniem dealerów wtorkowa sesja nie powinna przynieść większych zmian kursu
polskiej waluty. Głównym czynnikiem go determinującym będą ruchy euro/dolar. "Myślę, że raczej dziś nie będzie większych zmian. Wraca Londyn. Kurs złotego będzie
oscylował w granicach dwóch procent od parytetu" - powiedział Mateusz Bieniek, dealer z
BPH-PBK. O godzinie 9.29 euro kosztowało 4,3565 złotego wobec 4,3630 w poniedziałek na
zamknięciu, a dolar 4,0120 wobec 4,0005. Jego zdaniem, choć rynek walutowy będzie z uwagą czekał na wyniki posiedzenia RPP, to
ważniejsze dla waluty mogą okazać się piątkowe dane na temat deficytu obrotów bieżących w
lipcu. W czerwcu wyniósł on 83 miliony euro, a w lipcu analitycy spodziewają się deficytu na
średnim poziomie 63 milionów euro. Gdyby dane lipcowe okazały się dobre i zgodne z oczekiwaniami rynku mogłoby to
stanowić wsparcie dla złotego. ((Autor: Paweł Florkiewicz; Redagował: Kuba Kurasz; warsaw.newsroom@reuters.com;
Reuters Serwis Polski, tel. 22 6539700, Reuters Messaging: pawel.florkiewicz.reuters.com
@reuters.net))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Piotr Kuczyński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rynki walutowe i dłużne czekają na posiedzenie RPP