Rynki wschodzące złą inwestycją w pierwszym kwartale

DI
11-02-2011, 00:00

Rynki wschodzące mogą w pierwszym kwartale dalej zachowywać się gorzej od rynków rozwiniętych. Powód? Wysoka inflacja, z jaką zmaga się wiele krajów rozwijających się, oraz niepewność geopolityczna związana z zamieszkami w krajach arabskich. Tak przewiduje Robert Parker, analityk Credit Suisse.

"Cykl zacieśniania polityki monetarnej na rynkach wschodzących trwa i będzie trwał przez kilka kolejnych miesięcy. Do tego dochodzi czynnik geopolityczny — niepewna sytuacja w krajach arabskich. Dlatego w okresie ostatnich kilku tygodni mieliśmy do czynienia z wyraźnym odpływem inwestorów z rynków wschodzących" — mówił Parker w CNBC.

Pojawia się pytanie, kiedy inwestorzy powinni powrócić na rynki wschodzące?

"Na razie jest jeszcze na to za wcześnie. Na rynki wschodzące należy powrócić, gdy zakończy się cykl zacieśniania polityki monetarnej" — dodał analityk.

Credit Suisse przewiduje, że w odróżnieniu od rynków wschodzących, dalej dobrze powinny sobie radzić rynki rozwinięte.

"Oczekujemy kontynuacji wzrostów na rynkach. Zmianą, jakiej dokonaliśmy, to zmniejszyliśmy ekspozycję na rynki wschodzące, a zwiększyliśmy zaangażowanie szczególnie w rynek amerykański" — powiedział Parker.

Według Parkera, w trzecim kwartale tego roku Fed może zakończyć tzw. program luzowania ilościowego (QE2) i zacznie podnosić stopy procento-we. W przyszłym roku o tej porze stopy procen- towe będą wyższe o 1 pkt proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rynki wschodzące złą inwestycją w pierwszym kwartale