Ryzyko odwrotu wliczone w cenę

Katarzyna Płaczek
13-06-2005, 00:00

Piątkowe wzrosty na parkiecie nie były nadzwyczajne, niemniej WIG20 ma za sobą podejście do 2000 pkt. Co prawda, nie pokonał bariery, ale odwrót nie był gwałtowny. Można zaryzykować stwierdzenie, że byki pozostają w grze. Dla nich ważne jest, by nie przedłużać konsolidacji, zwłaszcza że piątkowe wysokie obroty wskazują na dystrybucję akcji, niosącą ryzyko odwrotu. Ryzyko to wydaje się wliczone w cenę kontraktów — utrzymuje się wysoka ujemna baza. Dla wygasającego w przyszłym tygodniu kontraktu FW20M5 wynosi ona około 20 pkt. To bufor bezpieczeństwa z uwagi na spodziewane przejęcia w sektorze banków. Jednak w razie niepowodzenia rozmów o konsolidacji nawet ona może nie wystarczyć do amortyzacji spadku.

Pesymizm nie wydaje się uzasadniony, dlatego zgodnie z naszą strategią trzymamy w portfelu długie pozycje. Przekroczenie 2000 pkt będzie ich potwierdzeniem. W razie zdecydowanego odwrotu należy szybko realizować zyski i przy spadku indeksu poniżej 1980 nastawić się na pozycje krótkie. Wystrzegajmy się przedwczesnej paniki, bo za oceanem następują spokojne wzrosty, które będą wpływać pozytywnie na koniunkturę na naszym parkiecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Płaczek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ryzyko odwrotu wliczone w cenę