Ryzykowna gra o przyszłość spółki

Adrian Boczkowski
opublikowano: 08-10-2009, 00:00

Techmex to kolejnaofiara

kredytowej posuchy. Operacyjnie

ma się jednak czym pochwalić.

Szybko narastające problemy finansowe, których następstwem jest często wniosek o upadłość spółki, wywołują z reguły panikę wśród akcjonariuszy. Czasami jednak ryzykowna gra jest warta świeczki. Kupując na przykład papiery PKM Duda czy Vistuli w czasie apogeum negatywnego nastawienia rynku wobec tych spółek, w kilka miesięcy można było zarobić 200 proc.

Obecnie inwestorów o spekulacyjnym nastawieniu wabi Techmex. Bank DnB Nord złożył w piątek wniosek o upadłość likwidacyjną bielskiej spółki. Kurs spadł w poniedziałek o 37 proc. (do 3,71 zł). Inwestorzy lubiący ryzyko przystąpili już do działania. Kurs znalazł lokalne dno. Wzrosły też obroty.

W ostatnich miesiącach informatyczny Techmex pozbył się ciążącej mu działalności dystrybucyjnej. Była ona kapitałochłonna, a marże — niskie. Przewagą konkurencyjną spółki jest nowoczesne centrum satelitarne, dzięki któremu dobrze radzi sobie ona w segmencie informacji przestrzennej (GIS). W I półroczu przychody z tej działalności skoczyły o 69 proc. Wyraźnie wzrosły też marże. Jak przełożyło się to na finalne wyniki? Najlepiej widać to po drugim kwartale. Spółka przy 27,5 mln zł przychodów wypracowała 5,7 mln zł zysku operacyjnego i 1,3 mln zł zysku netto. Tymczasem rok wcześniej sprzedaż była dwa razy wyższa, ale Techmex zanotował 0,75 mln zł straty operacyjnej i aż 3,4 mln zł straty netto. Bielska firma potrafi więc zarabiać. Ma zamówienia i dobre perspektywy. To zupełnie inna sytuacja niż w przypadku innych giełdowych firm z kłopotami: ZNTK Łapy, Monnari czy SkyEurope.

Problem w tym, że Techmex ma dużo wydatków. Na koniec I półrocza w kasie było ledwie 103 tys. zł. Bieżące napływy gotówki nie wystarczyły na spłatę krótkoterminowych kredytów, których banki nie były skłonne automatycznie zrolować. 30 kwietnia przeterminowało się zobowiązanie wobec Kredyt Banku (17,4 mln zł bez odsetek), a 31 lipca — wobec Podkarpackiego Banku Spółdzielczego (6 mln zł). 30 października mija rozliczenie kredytów w BRE Banku (31,8 mln zł), 30 listopada — w ING (12,6 mln zł), a 30 kwietnia przyszłego roku — w DnB Nord (17,8 mln zł). Choć według Techmeksu wszystkie banki podpisały w zeszłym tygodniu oświadczenie o braku dążenia do upadłości spółki, jej likwidacja może stać się faktem. Czasu na porozumienie jest niedużo, bo pierwsza rozprawa sądowa już 19 listopada.

Dług netto Techmeksu to jedynie blisko dwukrotność jego zysku EBITDA prognozowanego na ten rok przez DM BZ WBK. 70-90 mln zł krótkoterminowego długu nie jest do tego czymś nowym, ale do tej pory nie było problemu z jego rolowaniem. Tym razem jednak na wzrost restrykcyjności banków w pożyczaniu pieniędzy nałożyła się jeszcze zmiana strategii Techmeksu. Rezygnacja z działalności (handel sprzętem IT), na którą brało się kredyty, może zmniejszać wiarygodność Techmeksu wobec banków co do uregulowania zobowiązań. Tym bardziej że pomimo dobrych rezultatów, przyszłe przychody i zyski z segmentu GIS trudno obecnie szacować.

Choć fundamenty Techmeksu mogą wydawać się atrakcyjniejsze niż innych giełdowych spółek z problemami, to jednak właśnie tym razem banki są górą. O ile straty z derywatów walutowych Dudy czy ogromny kredyt inwestycyjny Vistuli były praktycznie niezabezpieczone, o tyle w Techmeksie banki są spokojne o swoje. Trzymają ręce nie tylko na nieruchomościach, ale również na środkach trwałych. Mają także cesje należności handlowych i weksle in blanco. To sprawia, że spółka, pomimo optymistycznych perspektyw, jest na łasce banków. Ponad pięć miesięcy bezskutecznych negocjacji z Kredyt Bankiem skłoniło DnB Nord do przyspieszenia tempa gry (wniosek o upadłość likwidacyjną). Mało prawdopodobne jest to, żeby banki rzeczywiście chciały likwidacji Techmeksu (wtedy dla akcjonariuszy mogłoby zostać bardzo mało do podziału). Stawką może być konwersja części zadłużenia na akcje. W takim scenariuszu dużym ryzykiem dla inwestorów może być wielokrotne rozwodnienie kapitału. Minimalna cena emisyjna to tylko 1 zł (nominał akcji). Szansą dla spółki jest natomiast refinansowanie kredytów w innych instytucjach. Z naszych informacji wynika, że władze Techmeksu prowadziły wczoraj negocjacje z bankami. Być może dlatego członkowie zarządu nie znaleźli czasu na rozmowę z nami.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Sytuacja wokół Techmeksu może budzić irytację inwestorów, którzy wzięli udział w ofercie pierwotnej przed pięciu laty i wciąż trzymają akcje. Wtedy drobni gracze wraz z instytucjami płacili za 3 mln nowych oraz 1 mln starych akcji po 30 zł (redukcja zapisów wyniosła ponad 80 proc. zapisów). Spółka uzyskała na rozwój 90 mln zł brutto, a jej kapitalizacja zbliżała się w 2007 r. do 400 mln zł. Obecnie rynek wycenia Techmex na około 35 mln zł. Pocieszeniem dla uczestników IPO może być to, że powodów do zadowolenia nie ma również główny akcjonariusz spółki. Wartość pakietu akcji kontrolowanych przez prezesa Jacka Studenckiego (27,9 proc. kapitału) przekraczała w sierpniu 2007 r. 100 mln zł, podczas gdy obecnie jest o ponad 90 mln zł niższa.

Adam Nowakowski: Kurs wysoko wystrzeli lub głęboko zanurkuje

1Jak ocenia pan szanse Techmeksu na przetrwanie?

Jeszcze w wakacje byłem pozytywnie nastawiony, nawet w kontekście pojawiających się informacji o niespłacaniu przez spółkę kredytów. Strategia firmy, w której nacisk położono na systemy informacji przestrzennej (GIS), powinna doprowadzić do regulacji zobowiązań. Nie widziałem zagrożenia co do odnowienia kredytów. Teraz jest już inaczej. Część kredytów była udzielana na rozwój dystrybucji sprzętu IT, z której obecnie spółka się wycofuje. To, w połączeniu z problemami płynnościowymi, siłą rzeczy rodzi w bankach dysonans. Nie chcą czekać, tym bardziej że trudno oszacować przyszłe przychody z działalności GIS.

2Czy obecny stosunek ryzyka do potencjalnego zysku jest atrakcyjny dla inwestorów?

Każdy musi sam odpowiedzieć sobie na to pytanie. Pewne jest jednak to, że informacja o porozumieniu z bankami wywoła silny wzrost kursu, który odzyska stracone poziomy. Problem jednak w tym, że nie wiadomo, czy zarząd Techmeksu nie stracił wiarygodności u bankowców. To sytuacja zero-jedynkowa. Na wieści o efekcie rozmów z bankami kurs mocno wystrzeli albo przeciwnie — zanurkuje.

3Dlaczego po publikacji wyników z I półrocza, które zawierały obawy audytora, nie udało się panu wyjaśnić wątpliwości z kierownictwem Techmeksu?

Niestety, po opublikowaniu raportu zarząd spółki nie chciał ze mną rozmawiać. Bezskutecznie próbowałem skontaktować się z panami Studenckim i Wawrzeniem kilkadziesiąt razy. Z wcześniejszymi spotkaniami czy rozmowami nie było żadnych problemów. Mam do szefów spółki bezpośrednie numery telefonów, ale ewidentnie unikali kontaktu po tym, jak poważne kłopoty spółki ujrzały światło dzienne. To zachowanie było zresztą jednym z powodów, dla których zawiesiłem wydawanie rekomendacji dla akcji Techmeksu.

Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane