Ryzykowne kredyty? Można zarabiać i tu

Anna Borys
opublikowano: 03-01-2008, 00:00

W tym roku ostrożni

W tym roku ostrożni

inwestorzy powinni wybrać obligacje. Ryzykanci

mogą spróbować

instrumentów związanych

z rynkiem kredytów.

Inwestorzy mają za sobą dość trudny rok. Jaki będzie ten nadchodzący? Na szybkie uspokojenie sytuacji na rynkach międzynarodowych nie ma co liczyć. Problemy z ryzykownymi kredytami hipotecznymi w Stanach Zjednoczonych nadal są aktualne. W kraju będzie podobnie. W najbliższych miesiącach raczej trzeba się przygotować na dużą zmienność na giełdzie. Jednak w takich warunkach też można zarabiać. I to nieźle.

Analitycy rekomendują ostrożność. Najlepszy portfel na nadchodzący rok to stabilny wzrost. To oznacza lokatę do 30 proc. kapitału w ryzykownych instrumentach. Pozostałą część warto ulo- kować w bezpiecznych produktach.

Szukanie okazji

Na przecenionych rynkach warto szukać okazji.

— Dla ryzykantów, którzy przez najbliższe trzy lata nie będą potrzebowali pieniędzy, ciekawym pomysłem są produkty oparte na ryzykownych kredytach rynku hipotecznego. To może być bardzo dobra inwestycja — proponuje Grzegorz Świetlik, dyrektor przedstawicielstwa Fortis Investments.

Prawdą jest, że w ostatnim półroczu właśnie obligacje związane z ryzykownymi kredytami hipotecznymi gracze przecenili najbardziej. Możliwe, że są już one niedowartościowane. Zatem mogą przynieść wysoką stopę zwrotu. Jednak z drugiej strony warto pamiętać, że trudno ocenić ryzyko związane z taką lokatą. Na rynek nie trafiły jeszcze wszystkie informacje dotyczące kryzysu. Dopóki sytuacja w sektorze finansowym się nie wyjaśni, taka inwestycja jest bardzo ryzykowna.

To niejedyna atrakcyj-na okazja związana z kry- zysem w sektorze finan- sowym.

— Warto się zastanowić nad branżą finansową, głównie nad spółkami ubezpieczeniowymi. Firmy zostały mocno przecenione. Taniały wraz z innymi finansowymi instytucjami, chyba niesłusznie. Ale to także inwestycja wiążąca się z dużym ryzykiem — wyjaśnia Maciej Kossowski, prezes Wealth Solution.

W czasie kryzysu na rynku hipotecznym inwestorzy sprzedawali wszystkie akcje związane z rynkiem finansowym. Walory spółek ubezpieczeniowych ucierpiały podobnie jak banki. Tymczasem są one znacznie mniej narażone na ryzyko kryzysu.

Żeby nie stracić

Ryzykowne inwestycje nie powinny przekraczać w naszym portfelu 30 proc. Pozostałą część warto ulokować bezpiecznie.

— Gdy na giełdzie mamy dużą zmienność, warto postawić na rynki pieniężne — podpowiada Grzegorz Mielcarek, dyrektor rynku akcji Investors TFI.

To interesująca inwestycja, szczególnie podczas cyklu podnoszenia stóp procentowych.

Jednak trzeba się liczyć z tym, że kokosów na instrumentach pieniężnych zrobić się nie da. Najlepszy fundusz inwestycyjny dedykowany temu rynkowi w ostatnim roku zarobił 4,59 proc. Za bezpieczeństwo trzeba płacić.

Można jednak szukać trochę bardziej ryzykownych produktów, oczekując wyższej stopy zwrotu. Warto przyjrzeć się obligacjom.

— Dobrą inwestycją są obligacje powiązane z inflacją, a także obligacje rynków wschodzących — mówi Grzegorz Świetlik.

Te pierwsze mają szansę zyskiwać, bo w Europie panuje trend podnoszenia stóp procentowych. Dodatkowo rośnie presja inflacyjna w wielu gospodarkach. Wiąże się to z rosnącą ceną żywności i paliw. Niewykluczone, że kolejne banki centralne będą stopy podnosić. Te drugie, czyli obligacje krajów rozwijających się, dają znacznie wyższą stopę zwrotu niż krajowe papiery dłużne. Są one gwarantowane przez władze krajów, które je emitują. Zatem ryzyko jest niewielkie.

Anna Borys

a.borys@pb.pl % 022-333-97-96

Co wybraĆ w 2008 r.

Propozycje inwestycyjne:

dla ryzykantów

produkty oparte na ryzykownych kredytach rynku hipotecznego (w dłuższym terminie inwestycyjnym)

branża finansowa — spółki ubezpieczeniowe

fundusze hedgingowe

dla ostrożnych

obligacje oparte na inflacji

obligacje krajów rozwijających się

produkty z ochroną kapitału

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Borys

Polecane