"Rz": Karmimy Niemców i dajemy im popalić

PAP
opublikowano: 23-08-2018, 06:09

Aż jedną dziesiątą swojego sukcesu eksportowego za Odrą nasza branża rolno-spożywcza zawdzięcza papierosom; dzięki podwyżce cen wartość eksportu skoczyła aż o 79 proc. - pisze "Rzeczpospolita".

"Który towar klasyfikowany jako żywność może by przebojem handlu Polski i Niemiec? Mięso, alkohol? Nie. To papierosy. Niemcy są największym odbiorcą naszego eksportu rolno-spożywczego, a głównym produktem eksportowym są właśnie wyroby tytoniowe. I Polska, a właściwie czołowe światowe koncerny produkujące w Polsce, zarabia na tym coraz więcej" - pisze czwartkowa "Rzeczpospolita".

Jak dodaje, według danych GUS wartość eksportu cygar i papierosów do Niemiec wzrosła w tym roku już o 78 proc., do 227 mln euro. To cieszy, ale i dziwi zarazem, ponieważ liczba wysłanych papierosów wzrosła "jedynie" o 18 proc. To dane za pierwszych pięć miesięcy 2018 r. w porównaniu z takim samym okresem 2017 r. Jeszcze lepsze dane widać w eksporcie za cały 2017 r. – w ubiegłym roku wartość sprzedaży papierosów do Niemiec się podwoiła, wykonała skok z 272 mln euro w 2016 r. do 559 mln w 2017 r. Wysłaliśmy tam wtedy 28,5 mld sztuk, co daje blisko półtora miliarda paczek.

Ten szalony wzrost dochodów producentów papierosów dr Magdalena Bodył, ekspert Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, tłumaczy skokiem cen. Do tej pory cena za papierosy eksportowane do Niemiec była dużo poniżej średniej ceny, po której papierosy były wysyłane z Polski po całym świecie. Jeszcze w 2016 r. 1000 papierosów eksportowanych do Niemiec kosztowało średnio 8,9 euro, podczas gdy średnia cena eksportowa papierosów w 2016 r. wyniosła 13,5 euro. W 2017 r. ta cena wzrosła o 14 proc., do 15,4 euro, za to cena papierosów eksportowanych do Niemiec skoczyła o 85 proc., do 16,5 euro za 1000 sztuk.

"Cena płacona przez importerów ma niewielki udział w finalnej cenie papierosów płaconej przez konsumenta" – zauważa w rozmowie z gazetą dr Bodył. W Berlinie paczka papierosów kosztuje średnio 5,5 euro, 73,6 proc. z tego zabierają akcyza oraz VAT. W Polsce jest jeszcze nieco taniej, choć już coraz mniej – za paczkę płacimy średnio 3,19 euro, za to udział podatków wynosi 80,2 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / "Rz": Karmimy Niemców i dajemy im popalić