Rząd chce skłonić Duńczyków do ryzykownych inwestycji

aktualizacja: 29-11-2017, 09:06

Władze Danii chcą skłonić obywateli tego kraju, aby podjęli większe ryzyko inwestycyjne i zaczęli kupować akcje.

Duńczycy mają ok. 840 mld DKK (135 mld USD) na depozytach w bankach. Ta kwota jeszcze wzrośnie do końca 2017 roku. Tymczasem depozyty nie dają żadnego zysku, bo w Danii od pół wieku są ujemne stopy procentowe, a uwzględniając inflację  właściciele depozytów cały czas tracą. W przypadku klientów korporacyjnych banki pobierają opłaty za trzymanie pieniędzy na depozycie, co oznacza jeszcze większą stratę.

- Pieniądze tylko leżą tam z zerowym oprocentowaniem i nic nie dają społeczeństwu. Mam nadzieję spowodować, aby część tych miliardów zaczęła pracować – powiedział Brian Mikkelsen, minister przedsiębiorczości.

Proponuje, aby skłonić Duńczyków do przeniesienia części pieniędzy z depozytów na „akcyjne konta oszczędnościowe”. Z jednej strony ma to pomóc duńskim spółkom, z drugiej dać szansę Duńczykom na zysk z posiadanego kapitału.

Mikkelsen zdobył polityczne poparcie dla swojego planu, który ma być realizowany w 2019 roku. Przewiduje on, że Duńczycy uzyskają możliwość przeznaczenie do 200 tys. DKK na „akcyjne konto oszczędnościowe”. Ewentualne zyski osiągnięte na akcjach będą obłożone podatkiem wysokości 17 proc., czyli ponad dwukrotnie mniejszym niż wynosi w Danii podatek od zysków kapitałowych. Plan przewiduje także rabaty podatkowe dla tych Duńczyków, którzy zainwestują nawet 800 tys. DKK w start-upy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Rząd chce skłonić Duńczyków do ryzykownych inwestycji