Rząd leci do Londynu na konsultacje

PAP
27-11-2016, 09:50

Premier Beata Szydło i członkowie jej rządu udadzą się w poniedziałek do Londynu na polsko-brytyjskie konsultacje. Wśród tematów będzie realizacja postanowień NATO i sprawy Polaków na Wyspach. Szydło i szefowa brytyjskiego rządu Theresa May spotkają się też z Polonią.

Do Londynu razem z szefową polskiego rządu udadzą się wicepremier oraz minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki, minister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski, szef MON Antoni Macierewicz, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej Stanisław Szwed oraz wiceminister nauki Łukasz Szumowski.

"Będą to pierwsze polskie-brytyjskie konsultacje międzyrządowe. Ten format współpracy to nowy rozdział w relacjach pomiędzy Polską a Zjednoczonym Królestwem" - powiedział PAP rzecznik rządu Rafał Bochenek. Jak dodał, Wielka Brytania do tej pory prowadziła konsultacje międzyrządowe jedynie z Francją. Z inicjatywą takiego spotkania wyszła szefowa polskiego rządu podczas wizyty premier Wielkiej Brytanii Theresy May w lipcu w Warszawie.

Poza konsultacjami międzyrządowymi dojdzie do spotkania szefowych obu rządów z Polakami mieszkającymi na Wyspach.

Pierwszym punktem w programie wizyty jest złożenie wieńców przez Szydło i May pod Pomnikiem Lotników Polskich w Northolt, który upamiętnia polskich pilotów Dywizjonu 303.

Wiceminister spraw zagranicznych Konrad Szymański powiedział PAP, że w centrum uwagi poniedziałkowych rozmów znajdą się kwestie bezpieczeństwa międzynarodowego, związane m.in. z realizacją postanowień szczytu NATO w Warszawie. "W tej organizacji Wielka Brytania, bez względu na swoje ostatnie decyzje, będzie odgrywała absolutnie kluczową rolę" - podkreślił wiceszef MSZ.

Według niego, nie ma powodów, by Unia Europejska zamykała się na współpracę w obszarze bezpieczeństwa z Wielką Brytanią, gdy jej członkostwo we Wspólnocie ustanie. Jak mówił, wspólne działania powinny być podtrzymywane zarówno w polityce bezpieczeństwa zwróconej do wewnątrz - w walce z terroryzmem czy przestępczością transgraniczną - jak i w zakresie jej zewnętrznego wymiaru, a także w obszarze polityki rozwojowej. "Tu również mamy wspólne interesy, by hamować źródła destabilizacji" - zaznaczył Szymański.

Rozmowy będą dotyczyć spraw Polaków mieszkających na Wyspach. "Na pewno jest o czym rozmawiać, jeśli chodzi o kwestie zabezpieczenia społecznego, koordynacji systemów społecznych, niekoniecznie w związku z samym Brexitem" - mówił Szymański.

Proces wychodzenia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej jeszcze się nie rozpoczął; nastąpi to po oficjalnej notyfikacji zamiaru wyjścia z UE, którą rząd brytyjski zapowiada do marca 2017 r.

"Tak długo jak Wielka Brytania nie notyfikuje swojej intencji opuszczenia UE, nie ma żadnej gotowości, by negocjować warunki wyjścia Wielkiej Brytanii. W szczególności po naszej stronie nie ma gotowości, by negocjować je osobno. Nasze oczekiwania muszą znaleźć się we wspólnym mandacie unijnym. Tylko w ten sposób umocnimy stanowisko polskie względem Londynu. To jest naczelna zasada w procesie Brexitu" - mówił Szymański. "Nie ma miejsca na negocjacje przed notyfikacją, nie ma miejsca na negocjacje dwustronne" - dodał.

Zdaniem Szymańskiego polskie interesy będą lepiej zabezpieczone, gdy będą dobrze wpisane w ogólną strategię unijną w tej sprawie. Jak ocenił, dzisiaj Polska uzyskała wiele, nasze interesy na obecnym etapie zostały dobrze wpisane w oczekiwania Unii wobec Brexitu.

Wizyta w Londynie "nie służy kwestiom związanym bezpośrednio z Brexitem, aczkolwiek odbywa się w kontekście Brexitu i to jest oczywiście kontekst nieuchronny. Ta sprawa będzie do nas wracała" - mówił wiceminister spraw zagranicznych.

"Natomiast bez względu na to, co się dzieje z Brexitem, musimy utrzymywać stały i ścisły kontakt z administracją brytyjską, ponieważ chcielibyśmy zagwarantować możliwie najwyższy poziom ochrony wszelkich praw Polaków, którzy zdecydowali się na to, by tam dziś mieszkać, pracować, uczyć się" - podkreślił.

Według Szymańskiego polski rząd oczekuje od strony brytyjskiej, by jeszcze przed rozpoczęciem negocjacji na temat Brexitu zapewniono prawne bezpieczeństwo osobom, które zdecydowały się na życie w Wielkiej Brytanii. W jego ocenie te oczekiwania są dzisiaj dużo lepiej rozumiane przez Londyn. "Brytyjski rząd rozumie, że byłoby dobrze, by nikt nie był zakładnikiem procesów politycznych, ani obywatele 27 państw członkowskich UE na Wyspach, ani obywatele brytyjscy na kontynencie" - powiedział wiceminister spraw zagranicznych.

"Czasem również i bezpieczeństwo osobiste Polaków na Wyspach staje pod znakiem zapytania" - dodał wiceminister. Ciężko mieć o to pretensje do rządu, to są wypadki natury społecznej i chuligańskiej, za które też musimy się wspólnie zabrać - podkreślił.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Rząd leci do Londynu na konsultacje