Super danina groźna uderzy w biznes

opublikowano: 13-07-2018, 14:52

Zarabiający powyżej 1 mln zł rocznie mają płacić dodatkowy 4 proc. podatek „solidarnościowy”. Eksperci nie kryją obaw o negatywne skutki dla gospodarki.

Wprowadzenie tzw. „daniny solidarnościowej”, polegającej na niewielkim obciążeniu najlepiej zarabiających Polaków, zapowiedział w drugiej połowie kwietnia 2018 r., w czasie protestu niepełnosprawnych w Sejmie, premier Mateusz Morawiecki. Pieniądze miałyby służyć wsparciu życiowych potrzeb osób niepełnosprawnych. W piątek 13 lipca 2018 r. jego słowo stało się ciałem – projekt został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji. Czytamy w nim, że powstanie specjalny fundusz na rzecz pomocy niepełnosprawnym, zasilany 4 proc. podatkiem od nadwyżki powyżej 1 mln zł dochodu rocznie czyli od ponad 83 tys. zł miesięcznie. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (MRPiPS) szacuje, że nowa danina obejmie ok. 21 tys. osób, a roczne wpływy z niej wyniosą 1,15 mld zł. Do funduszu przekazywana będzie też część składki  płaconej przez przedsiębiorców na Fundusz Pracy (0,15 proc. podstawy jej wymiaru - ok. 640 mln zł).

Solidarnościowy Fundusz Wsparcia Osób Niepełnosprawnych będzie prowadzony i administrowany przez MRPiPS, które formalnie jest „wiodącym resortem” w sprawie projektu.

„Konieczność wprowadzenia projektowanej regulacji wynika z potrzeby zapewnienia dodatkowego wsparcia społecznego i zawodowego osób niepełnosprawnych. Osoby te wymagają szerszego wsparcia, by móc korzystać na zasadzie równości z innymi z dostępu do środowiska fizycznego, środków transportu, informacji i komunikacji, urządzeń i technologii oraz różnego rodzaju usług” – czytamy w uzasadnieniu.

Zdaniem rządu 4 proc. danina jest więc „niewielkim obciążeniem” najzamożniejszych. Projekt mówi, że będzie ona obejmować nadwyżkę od sumy wszystkich dochodów osób fizycznych, niezależnie od ich źródła a więc z pracy etatowej, działalności gospodarczej, dochodów kapitałowych (np. z giełdy).

- Pod uwagę będą brane wszystkie dochody, które będą kumulowane i od ich nadwyżki powyżej 1 mln zł liczona będzie 4 proc. danina. To oznacza, że te 4 proc. będzie dodatkowym podatkiem, obciążającym dochód już wcześniej opodatkowany, np. według skali 18 lub 32 proc. czy 19 proc. linowym PIT od działalności gospodarczej albo podatkiem od zysków kapitałowych – wyjaśnia Renata Dłuska, doradca podatkowy, partner w kancelarii doradztwa podatkowego MDDP.

Jej zdaniem nowa danina będzie super podatkiem.

- To będzie taki mega podatek dla biznesu. Można założyć, że nikt albo niewiele osób zarabiających na etacie się na niego załapie. Ten nowy podatek uderzy głównie w mały i średni biznes, prowadzony np. w formie spółek komandytowo-akcyjnych, osobistej działalności gospodarczej opodatkowanej liniowym 19 proc. PIT. Zarabiający na giełdzie również go odczują. Dla wielu to będzie bolesne obciążenie – mówi Renata Dluska.

Więcej opinii w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak, KŁ

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Super danina groźna uderzy w biznes