Rząd nie chce zaskakiwać firm zmianami w prawie

opublikowano: 19-02-2014, 00:00

Niektóre przepisy dla przedsiębiorców będą wchodzić w życie w przewidywalnych dla wszystkich terminach — uchwalił rząd.

1 stycznia i 1 czerwca — to jedyne daty w roku, kiedy będzie można wprowadzać przepisy określające warunki wykonywania działalności gospodarczej. Zasada „dwóch terminów” ma dotyczyć nie tylko rządowych ustaw, ale także ministerialnych rozporządzeń. Zobowiązuje do tego uchwała w sprawie zaleceń ujednolicenia terminów wejścia w życie niektórych aktów normatywnych,podjęta we wtorek przez Radę Ministrów. Rząd zobowiązał się w niej także do umożliwienia przedsiębiorcom odpowiednio wczesnego zapoznania się z nowymi regulacjami — na co najmniej 30 dni przed datą wejścia ich w życie.

Na rękę małym firmom

Rząd zapowiada, że nowe regulacje poprawią funkcjonowanie szczególnie mikro-, małych i średnich firm, bo częstotliwość zmian w prawie będzie mniejsza. W konsekwencji skróci się czas poświęcony na analizę i dostosowanie do nowych przepisów, a przedsiębiorcy będą mogli skutecznie i racjonalnie planować działalnośćgospodarczą. Podobne rozwiązania (dwa terminy) stosuje Wielka Brytania, Francja, Holandia i Litwa. Od zastosowania się do uchwały będzie można jednak odstąpić „z ważnych względów”.Wśród nich — ochrona interesu społecznego, ważnego interesu publicznego lub ważnych interesów państwa. Wtedy jednak w uzasadnieniu projektu aktu normatywnego trzeba będzie przedstawić wejściaw życie przepisu w innym terminie.

Pomysł nie taki nowy

Z inicjatywą przyjęcia zasady dwóch terminów wyszło Ministerstwo Gospodarki (MG), o czym pisaliśmy niejednokrotnie w „PB”. Pod koniec grudnia 2012 r. resort skierował do konsultacji międzyresortowych projekt założeń zmian w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, w którym zaproponowano, aby 1 stycznia byłby terminem dla regulacji uchwalanych do końca listopada roku poprzedniego. 1 czerwca dla aktów przyjętych przed końcem kwietnia następnego roku.

MG przeprowadziło wówczas badania w środowisku mikro-, małych i średnich przedsiębiorców. Prawie trzy czwarte badanych przyznało, że na bieżąco monitoruje zmiany prawa. Niemal 70 proc. respondentów oceniło, że przepisy zamieniają się często. Ponad trzy czwarte respondentów przyznało, że dla nich źródłem informacji o zmianach prawa są media (78 proc.), a co czwarty wskazał prawnika. Badani wskazali też najbardziej uciążliwe obszary prawa. Na pierwszym miejscu znalazło się prawo podatkowe (88 proc.), na drugim przepisy o ubezpieczeniach społecznych (72 proc.), a trzecim — prawo pracy (41 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu