Rząd robi ukłon w stronę kobiet

opublikowano: 25-04-2014, 00:00

30 proc. miejsc w radach nadzorczych, damskie misje gospodarcze i 25 mln zł na pożyczki — oto plany resortu gospodarki.

Dzień Kobiet minął dawno, ale Ministerstwo Gospodarki (MG) ma dla nich kilka prezentów.

Zobacz więcej

ROZWOJOWY TEMAT: Przedsiębiorczość kobiet to nie jest temat, który da się załatwić jedną ustawą. Temat musi rosnąć razem z nami — mówi Ilona Antoniszyn-Klik, wiceminister gospodarki, która zapowiada specjalny fundusz pożyczkowy, damskie misje gospodarcze i parytet w radach nadzorczych. [FOT. TR]

— Jeszcze przed wakacjami chcemy rozpocząć debatę na temat regulacji zwiększającej aktywność kobiet w biznesie. Myślimy o wprowadzeniu parytetu 30-70 proc. w radach nadzorczych. Docelowo miałoby to obowiązywać wszystkie firmy — mówi Ilona Antoniszyn-Klik, wiceminister gospodarki.

Podkreśla, że firmy zarządzane przez kobiety mają dobre wyniki, ale paniom brakuje determinacji w walce o stanowiska.

— Temat jest kontrowersyjny, spodziewamy się dużej krytyki środowisk gospodarczych i nie przesądzamy wyniku tej debaty — uważa Ilona Antoniszyn-Klik.

Babski wyjazd

Resort gospodarki obiecuje też misje gospodarcze tylko dla kobiet.

— Pierwszą taką misję — do Dubaju w drugiej połowie roku — organizujemy z uczestniczkami konkursu na Kobietę Biznesu organizowanego przez „Puls Biznesu”. Chcemy stworzyć stałą grupę przedsiębiorczych kobiet, z którymi będziemy współpracować i prosimy je o kontakt — ogłasza Ilona Antoniszyn-Klik.

Obiecuje, że większe misje MG będzie się starało dołączyć do wizyt głowy państwa. Kobiety otrzymają wsparcie przede wszystkim na rynkach, na których może im być trudniej zaistnieć: w krajach arabskich i azjatyckich. Poza tym zapowiada zwiększenie liczby kobiet biznesu w innych wyjazdach biznesowych, m.in. planowanych na początek przyszłego roku do Malezji i Tajlandii.

Damska mikropożyczka

MG przygotowało też projekt pierwszego programu dedykowanego przedsiębiorczym Polkom — funduszu pożyczkowego z budżetem 25 mln zł, o czym „PB” informował 24 kwietnia. Pilotażowy program obejmie po sześć powiatów z pięciu województw z najwyższą stopą bezrobocia wśród kobiet. — Projekt jest w konsultacjach międzyresortowych, czekamy na uwagi. Chcemy z nim ruszyć latem i do końca roku podpisać 650-1200 umów. Jeśli pilotaż się sprawdzi, w przyszłym roku będzie to program stały — mówi Ilona Antoniszyn- Klik. [MAG]

 

Rekomendacja, nie obowiązek

MACIEJ GRELOWSKI
przewodniczący Rady Głównej BCC
W radach nadzorczych trzeba opierać się na kwalifikacjach, doświadczeniu zawodowym, umiejętności oceny sytuacji. Pomysł resortu gospodarki napotka bariery związane z niedostateczną liczbą odpowiednich kandydatów, bo nasze i tak ograniczone zasoby będziemy musieli jeszcze podzielić ze względu na parytet. Norwegia, która wprowadziła takie przepisy jako pierwsza, miała mnóstwo importowanych menedżerek. Kobiety, które osiągnęły sukces w życiu zawodowym, odniosą się do tej inicjatywy z pogardą, bo o składzie rady będą przesądzać niemerytoryczne względy.

MAŁGORZATA STARCZEWSKA-KRZYSZTOSZEK
główna ekonomistka PKPP Lewiatan
Kwoty w biznesie powinny być rekomendacją, nie obowiązkiem. Prywatny właściciel ma prawo decydować, kogo zatrudnić. Warto wywierać społeczną presję na firmy, by sprawdziły, czy wykorzystują zasoby ludzkie w dobry sposób. Jeśli nie, niech wyjaśnią na swoich stronach internetowych. Spółki giełdowe w ramach dobrych praktyk tłumaczą, dlaczego w zarządach jest mało kobiet – np. dlatego, że obecny zarząd jest w trakcie trwania kadencji. To musi być proces. Wprowadzanie niezależnych ekspertów do rad nadzorczych też się długo przebijało.

KATARZYNA WILK
szefowa firmy High Values, specjalizującej się w CSR i polityce różnorodności
Dziś w USA i Europie Zachodniej mówi się już o niepełnym wykorzystaniu potencjału i problemie wizerunkowym firmy, w której mężczyźni dominują w kadrze zarządczej czy radzie nadzorczej. Regulacja Komisji Europejskiej, nad którą głosowanie w Parlamencie Europejskim odbędzie się w maju, mówi o 40 proc. miejsc dla kobiet w zarządach spółek od 2020 r. Dlatego pomysł Ministerstwa Gospodarki jest znakomity. Sygnały z zewnątrz są konieczne, żeby zaszły zmiany, które są korzystne dla biznesu.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu