Rząd: siedmiodniowy termin wypłaty gwarancji depozytu - za krótki

PAP
opublikowano: 15-09-2010, 18:15

Rząd uważa, że proponowany przez Komisję Europejską 7-dniowy termin na wypłatę gwarancji dla depozytu bankowego jest zdecydowanie za krótki - poinformował w środę w Senacie wiceminister finansów Maciej Grabowski. Stanowisko to poparła senacka komisja budżetu.

W środę senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych opiniowała projekt unijnej dyrektywy dotyczącej systemu gwarancji depozytów i stanowisko polskiego rządu w tej sprawie.

Celem zmiany jest zapewnienie większej ochrony osób posiadających depozyty w bankach, utrzymanie ich zaufania i uniknięcie ryzyka masowej wypłaty depozytów. Propozycje KE przewidują uproszczenie i ujednolicenie zakresu gwarancji dla depozytów.

Komisja chce wprowadzić jeden stały poziom gwarancji w wysokości 100 tys. euro (obecnie gwarancje są one różnych poziomach w różnych krajach UE), objąć gwarancjami depozyty przedsiębiorstw, skrócić termin wypłaty gwarancji w przypadku niewypłacalności instytucji finansowej do 7 dni.

Ponadto przewidziane jest utworzenie mechanizmu wzajemnych pożyczek między funduszami gwarancyjnymi (w przypadku, gdy fundusz gwarancyjny jednego kraju nie byłby w stanie sprostać roszczeniom depozytariuszy) i obowiązek wypłaty środków w walucie, w której jest prowadzony rachunek.

"Mamy (rząd - PAP) dość dużo zastrzeżeń do tego projektu, mimo że nie kwestionujemy kierunku zmian dokonywanych w dyrektywie" - poinformował senatorów wiceminister Grabowski. Według niego skrócenie wypłaty gwarancji przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny do 7 dni wydaje się bardzo mało prawdopodobne. "Ten termin jest absolutnie zbyt krótki. Tu powinien być przewidziany daleko dłuższy okres" - wyjaśnił.

Grabowski podkreślił jednak, że wspólne unijne rozwiązania dotyczące gwarancji depozytów są potrzebne. Ich brak, jego zdaniem, może prowadzić do rozchwiania rynku i daleko nieprzewidywalnych skutków.

Przypomniał, że po upadku banku Lehman Brothers przed dwoma laty niektóre kraje znacznie rozszerzyły system gwarancji bankowych, co spowodowało przesuwanie depozytów z jednego kraju do drugiego.

"Takim niechlubnym - moim zdaniem - przykładem jest Irlandia, która dała nieograniczoną gwarancję na depozyty. Spowodowało to, że zaczęły do niej płynąć depozyty z Wielkiej Brytanii, co wywołało nawet reakcje na szczeblu politycznym" - powiedział Grabowski.

Zastępca prezesa BFG Anna Trzecińska zwróciła uwagę, że w projekcie jest mowa o 7 dniach kalendarzowych, co w przypadku świąt oznaczałoby, że termin ten byłby jeszcze krótszy. Trzecińska poinformowała, że w BFG trwają prace nad dostosowaniem systemu do skrócenia terminu wypłat do 20 dni roboczych. Jej zdaniem warto poczekać i zobaczyć, jak w praktyce funkcjonowałby termin 20-dniowy, a dopiero potem podjąć decyzje o skróceniu go do 7 dni.

Obecnie limit gwarancji środków zgromadzonych w banku przez jednego deponenta wynosi 50 tys. euro. Środki te podlegają 100-proc. gwarancji. Procedura wypłaty środków powinna trwać nie dłużej niż 3 miesiące od chwili, kiedy depozyt nie jest dostępny (np. z powodu upadłości banku). Termin ten może zostać przedłużony maksymalnie do 9 miesięcy. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Rząd: siedmiodniowy termin wypłaty gwarancji depozytu - za krótki