Rząd zrealizował wszystko, do czego się zobowiązał

Kazimierz Krupa
06-10-2004, 00:00

Dobre samopoczucie jest podstawą głębokiego snu i zdrowia psychicznego — prawdę tę warto nie tylko pamiętać, ale nawet stosować w praktyce. Pod jednym wszakże warunkiem, że pamięta się jednocześnie inną prawdę, że nadmierne samozadowolenie dzieli od śmieszności ledwie maleńki kroczek.

Premier Marek Belka stwierdził we wtorek, że gdyby był na miejscu posłów, to 15 października udzieliłby sobie wotum zaufania, gdyż — jak stwierdził — „zrealizowaliśmy wszystko, do czego się zobowiązywałem w ciągu tego pierwszego okresu i w znacznej mierze zrealizowałem program, który nakreśliłem na cały rok”. Jako żywo przypomina to Gomułkowskie „Kupę już zrobiliśmy, ale kupę jeszcze mamy do zrobienia”.

Profesor Belka potwierdził również — co prawda nie bezpośrednio, ale jednak — pojawiające się od jakiegoś czasu plotki, iż szykowany jest na następcę prezydenta Kwaśniewskiego i będzie kandydował w wyborach. Już trenuje. Bo przecież nie sposób nie dostrzec podobieństw jego wypowiedzi do klasyka, autora wielu niezapomnianych bon motów, pierwszego prezydenta III RP, Lecha Wałęsy. Jak choćby: „czasami czuję się przywódcą”, a szczególnie „wtedy, kiedy są podejmowane nieroztropne decyzje i wtedy im się przeciwstawiam i — jak widzę — skutecznie”.

A jeżeli ktoś jeszcze nie wierzy, proszę. Według premiera, uchwała Sejmu w sprawie praw Polski do niemieckich reparacji wojennych oraz w sprawie bezprawnych roszczeń wobec Polski i obywateli polskich wysuwanych w Niemczech, od której rząd się odciął, tworzy „dobrą i złą atmosferę polityczną w stosunkach miedzy Polską i Niemcami”. No cóż, najwyraźniej jest za, a nawet przeciw, ale trzeba go rozumieć dwuznacznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kazimierz Krupa

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rząd zrealizował wszystko, do czego się zobowiązał