Rząd zrobił pierwszy krok w sprawie opcji

Adrian Boczkowski
11-03-2009, 00:00

Sprawa opcji walutowych,

Pozwy zbiorowe poszły na pierwszy ogień. Wkrótce

usłyszymy o nietykalności majątku spółek pozostających w konflikcie z bankami.

Sprawa opcji walutowych,

które ciążą krajowym

firmom, łączy

parlamentarzystów. Jednym

głosem ma przemówić

koalicja i opozycja.

Rząd przyjął we wtorek projekt ustawy, o którym wspominał w zeszłym tygodniu Zbigniew Chlebowski, szef Klubu Poselskiego PO. Chodzi o pozwy zbiorowe co najmniej 10 podmiotów w podobnej sytuacji prawnej, co powinno przyspieszyć procesy sądowe i zmniejszyć koszty obsługi prawnej przypadające na pozywającego.

Wszyscy widzą problem

Projekt o postępowaniach grupowych złożył minister sprawiedliwości. Ma to być ułatwienie m.in. dla przedsiębiorców, którzy czują się poszkodowani przez umowy na opcje walutowe, jakie zawarli z bankami.

— Nie da się tego problemu rozwiązać bez udziału rządu — mówił na wczorajszej konferencji Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta.

Nie zaproponował jednak konkretnego rozwiązania.

Lewica chce uruchomienia preferencyjnych kredytów dla firm oraz wstrzymania egzekucji spłaty długów wynikających z tytułu umów opcyjnych.

— Pokazujemy proste i czytelne rozwiązanie, które na tym etapie jest niezbędne, aby ratować polskie przedsiębiorstwa, aby nie dochodziło do bankructw i aby nie tracić miejsc pracy — mówił wczoraj na konferencji prasowej Wojciech Olejniczak, szef Klubu Poselskiego SLD.

Projekt stosownej ustawy trafił już do marszałka Sejmu, więc Lewica okazała się szybsza niż rządząca koalicja. PO i PSL kończą już jednak prace nad wspólnym projektem rozwiązań.

Duch Kluski

Ci, którzy czują się oszukani przez banki i chcą dochodzić swoich praw na drodze sądowej, czekają jednak na kolejny projekt ustawy, który zagwarantuje im nietykalność majątku do czasu zakończenia postępowania sądowego.

— Przedsiębiorcy mogą mieć rację, jak niegdyś Roman Kluska [były główny akcjonariusz Optimusa, który sądził się w sprawach podatkowych — red.]. Co z tego, skoro mogą nie dotrwać do ogłoszenia postanowienia sądu? Jako koalicja PO-PSL nie chcemy dopuścić do takich sytuacji — mówi Stanisław Żelichowski, szef Klubu Poselskiego PSL.

Dodaje, że ogłoszenie zapowiadanego w zeszłym tygodniu koalicyjnego projektu stosownej ustawy nastąpi prawdopodobnie pod koniec przyszłego tygodnia.

— Ostatnio byliśmy zajęci ustawą medialną, ale to już praktycznie za nami. Potrzebujemy jednak nieco czasu na zebranie podpisów wśród posłów pod ustawą w sprawie ochrony majątku firm z problemem opcyjnym — wyjaśnia Stanisław Żelichowski.

Projekt mają poprzeć w Sejmie wszystkie strony sceny politycznej.

— Przesłaliśmy projekt koalicyjny do konsultacji innym klubom parlamentarnym. Nikt nie zgłosił zastrzeżeń, więc spodziewam się szybkiego uchwalenia ustawy — mówi nam szef Klubu Poselskeigo PSL.

To powinno cieszyć szefa Ludowców, który w sobotę miał nadzieję, że już na najbliższym posiedzeniu Sejmu (18-20 marca) ustawa będzie przegłosowana.

— Gdyby to ode mnie zależało, to ta ustawa byłaby już dawno, ale ścierają się różne poglądy, pojawiają się wątpliwości — powiedział wicepremier Waldemar Pawlak w radiu TOK FM.

Siadajcie do stołu

Rządząca koalicja rozważa jeszcze dwa warianty zapewnienia nietykalności majątku przedsiębiorców. Ochrona ma rozpoczynać się albo od chwili rozpoczęcia negocjacji między spółką a bankiem lub od ich zerwania, gdy sprawa trafi do sądu.

— Sprawdzamy, które rozwiązanie będzie lepsze — mówi "PB" szef klubu PSL.

Stanisław Żelichowski podkreśla, że bankom powinno zależeć na polubownym rozwiązaniu problemu miliardowych strat polskich przedsiębiorstw.

— Ustawa przewiduje, że po dwóch, trzech miesiącach negocjacji KNF poinformuje o ich przebiegu rząd lub posłów na zamkniętym posiedzeniu Sejmu. Banki to instytucje zaufania publicznego, powinny być skłonne do ugody — mówi "PB" szef klubu ludowców.

Adrian Boczkowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rząd zrobił pierwszy krok w sprawie opcji