Rządy PiS dadzą zarobić inwestorom 148 mld zł (WYKRES DNIA)

148 mld zł – tyle według prostego modelu prognostycznego pb.pl zarobią w czasie trwania kadencji nowo wybranego parlamentu inwestorzy z giełdy w Warszawie. Sprawdzamy, dlaczego dla inwestycji w akcje bardziej korzystne mogą być rządy o prosocjalnym programie.

Zobacz więcej

Stopy zwrotu z indeksu WIG za poszczególnych kadencji parlamentu, z naniesioną prognozą wzrostu wskaźnika za mającej się rozpocząć kadencji rządów PiS pb.pl, Bloomberg

Przedstawiane przez mające w nowym parlamencie większość PiS plany obłożenia nowymi podatkami branży bankowej i handlowej nie popsują w najbliższych latach koniunktury na warszawskiej giełdzie, wynika z analizy technicznej. W scenariuszu bazowym indeks WIG, który obecnie znajduje się tuż ponad dolnym ograniczeniem długoterminowego kanału wzrostowego, utrzyma się wewnątrz formacji.

Nachylenie kanału to 7,9 proc. rocznie, a to znaczy że właśnie tyle w długim terminie powinni średnio zarabiać inwestujący, dla których punktem odniesienia jest WIG. Z braku możliwości przewidzenia, czy koniec kadencji nowego parlamentu nałoży się na hossę czy na bessę, załóżmy że indeks będzie wtedy znajdował się w połowie wysokości kanału. W takim wypadku do stopy zwrotu inwestorów należy dodać kolejne 12 proc. (rozpiętość kanału sięga około 30 proc., a obecnie WIG znajduje się około 3 proc. ponad dolnym jego ograniczeniem). Razem z takiego prostego modelu prognostycznego wynika 53-procentowy potencjał zwyżek WIGu do końca kadencji nowego parlamentu.

Przy oparciu się na obecnej kapitalizacji spółek z indeksu, sięgającej 287 mld zł, oznaczałoby to ponad 148 mld zł zysków kapitałowych przed opodatkowaniem. W ujęciu procentowym takie zwyżki byłyby jednak dalekie od rekordu. Za rządów SLD w latach 2001-2005 WIG wzrósł o 143 proc., a za pierwszej kadencji rządów PiS indeks zwiększył wartość o 97 proc. Największe zniżki miały miejsce za kadencji rządów AWS (-28 proc.) oraz pierwszej kadencji rządów PO (-33 proc.). Czy to oznacza, że rządy prowadzące bardziej socjalną politykę gospodarczą są lepsze dla inwestorów niż rządy o bardziej
liberalnym programie?

Tak dzieje się w USA, gdzie indeksy mocniej rosną za prezydentów demokratycznych niż republikańskich, a to zjawisko przypisuje się faktowi, że Republikanie zwykle preferują nieco silniejszego dolara niż Demokraci. W takim wypadku za różnicą w stopach zwrotu stałaby stymulacja monetarna, która silniejsza jest za rządów dysponujących bardziej prosocjalnym programem Demokratów. W Polsce, gdzie bank centralny jest bardziej niezależny od Fedu, ten związek może być jeszcze innej natury.

Stare powiedzenie inwestorów mówi, by kupować akcje gdy leje się krew, a sprzedawać przy dźwiękach fanfar. Tymczasem zwycięstwo wyborcze partii o prosocjalnym programie można uznać za sygnał, że sytuacja gospodarcza jest rzeczywiście zła, a zwycięstwo partii o programie liberalnym – za sygnał, że jest dobra. Przy takim założeniu należałoby inwestować w akcje za czasów trwania rządów partii socjalnych, a za rządów nastawionych liberalnie przyjąć bardziej defensywną strategię (za rządów PO wysokie stopy zwrotu zanotowały zwłaszcza krajowe obligacje skarbowe).


Stopy zwrotu z indeksu WIG za poszczególnych kadencji parlamentu, z naniesioną prognozą wzrostu wskaźnika za mającej się rozpocząć kadencji rządów PiS. Źródło: pb.pl, Bloomberg.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Rządy PiS dadzą zarobić inwestorom 148 mld zł (WYKRES DNIA)