Rzecznik idzie na wojnę z korporacjami

Adam Sofuł
opublikowano: 13-01-2009, 00:00

Korporacje zawodowe budzą w ostatnich latach sporo emocji. Rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski postanowił załatwić sprawę jednym mocnym pociągnięciem: zaskarżył do Trybunału Konstytucyjnego przepisy 20 ustaw, które przewidują obowiązkową przynależność do samorządów zawodowych. Zdaniem rzecznika, prawo do zrzeszania się powinno być możliwością, a nie obowiązkiem. I to poważny argument. Ale w tym sporze korporacje zawodowe też nie są bez amunicji.

Samorządy zawodowe twierdzą, że skoro w niektórych funkcjach regulacyjnych zastępują instytucje państwowe, przynależność do nich musi być obowiązkowa. To nie jest błahy argument. Mniej stanowczo należy traktować zapewnienia, że korporacje zawodowe stoją na straży rzetelnego wykonywania danego zawodu. Bo z tym zadaniem radzą sobie nie zawsze. Tym bardziej że ograniczając wolny dostęp do danego zawodu — co w przypadku wielu korporacji jest smutną praktyką — ograniczają również konkurencję. A to nigdy nie ma dobrego wpływu na jakość.

Rzecznikowi będzie bardzo trudno osiągnąć przed Trybunałem Konstytucyjnym rozstrzygające zwycięstwo. Zlikwidowanie obowiązku przynależności do izby lekarskiej czy adwokackiej byłoby posunięciem rewolucyjnym. Na plus należy mu jednak zapisać wznowienie dyskusji o samorządach zawodowych. Bo nad zakresem uprawnień korporacji wobec swoich członków zawsze warto dyskutować. Taka debata była już prowadzona przy okazji zawodów prawniczych, warto do niej wrócić w tym przypadku, ale też rozszerzyć o inne zawody. Bo chociaż korporacje zawodowe podkreślają z dumą, że reprezentują zawody zaufania publicznego, to czasem zdają się zapominać o jednym: o zaufanie trzeba zabiegać przez cały czas. I nie da się go zadekretować, obdarzając samorząd zawodowy nawet największymi uprawnieniami. Otwarcie niektórych zawodów może wydawać się groźne. Na dłuższą metę może się jednak opłacić, nie tylko klientom zawodów zaufania publicznego, ale także korporacjom.

Adam Sofuł

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu