Rzeź na Wall Street

Tadeusz Stasiuk
30-09-2008, 00:00

Fatalnie rozpoczął się nowy tydzień na amerykańskich giełdach. Na parkietach doszło do rekordowej przeceny. Indeks blue chipów tracił w pewnym momencie ponad 735 pkt, najwięcej w historii. Spadki najpierw nakręcał brak wiary w skuteczność stabilizacji rynku zastrzykami kolejnych miliardów dolarów, potem inwestorów dobiło odrzucenie planu Paulsona.

Coraz bardziej realne wydaje się to, że proponowana kwota 700 mld USD jest zdecydowanie za mała. Sugeruje to przejście "zarazy" z USA do Europy, gdzie pojawiły się już pierwsze prawdziwe ofiary kryzysu finansowego (Fortis z Beneluksu, brytyjski Bradford Bingley oraz niemiecki Hypo Real Esteta). Podaż dodatkowo wspierały bardzo złe dane makro. Dynamika wydatków konsumpcyjnych w sierpniu nie uległa zmianie, a inflacja bazowa wyniosła 2,6 proc. Analitycy oczekiwali wzrostu wydatków o 0,2 proc. i inflacji rzędu 2,4 proc.

Za niemal bezcen oddała swoje aktywa Wachovia, do niedawna czwarty pod względem wielkości bank w USA. Kupił je za 2,2 mld USD potentat branżowy Citigroup. W efekcie prestiżowa średnia DJ tąpnęła pod wpływem przeceny akcji instytucji finansowych. Bardzo silnie spadały też notowania koncernów paliwowych z Chevronem i Exxon Mobil na czele. To następstwo znacznej przeceny ropy. Na finiszu sesji odbili natomiast producenci złota, które gwałtownie drożała po wiadomościach z amerykańskiego Kongresu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Rzeź na Wall Street