S&P ma dla Polski lepszą perspektywę

opublikowano: 13-04-2018, 22:12
aktualizacja: 13-04-2018, 22:27

Decyzja agencji ratingowej Standard&Poor's zaskoczyła większość ekonomistów, ale na szczęście „in plus".

Ocena wiarygodności kredytowej Polski (dla zobowiązań długoterminowych wyrażonych w walutach obcych) utrzymana na dotychczasowym poziomie BBB+ i podwyżka perspektywy ze stabilnej na pozytywną. Takimi wieściami uraczyła nas w piątkowy wieczór agencja ratingowa Standard&Poor's (S&P). To spora niespodzianka - spośród 10 zespołów ekonomistów bankowych zapytanych przez „PB” wcześniej o to, co zrobi S&P, tylko jeden obstawił scenariusz, w którym perspektywa zostaje podwyższona (w przypadku oceny nie wyłamał się nikt, wszyscy oczekiwali zachowania status quo). Jak eksperci uzasadniają zmianę nastawienia? W komentarzu do oceny ratingowej napisali, że oczekują, iż dzięki solidnemu popytowi zewnętrznemu, hojnym transferom z UE oraz podstawowej odporności polskiej, zróżnicowanej i otwartej gospodarki, utrzymana zostanie silna ekspansja w dalszym ciągu 2018 r.

Opanowanie...
Jakie konsekwencje może spowodować to nieco zaskakujące podwyższenie perspektywy? Piotr Bartkiewicz, ekonomista mBanku - reprezentant ekipy, która jako jedyna w naszej sondzie trafnie przewidziała decyzję agencji, rewolucji na rynkach finansowych, a tym bardziej w gospodarce, nie przewiduje.

- Reakcja rynków finansowych na podwyżkę perspektywy będzie prawdopodobnie niewielka, bo rynek swoimi ruchami na złotym i rynku obligacji wyprzedził nasze prognozy (...). Natomiast jeżeli chodzi o realne skutki podwyżki perspektywy dla gospodarki, mówimy o zmianach niewielkich, o ile w ogóle dostrzegalnych. To tylko perspektywa, nie ocena - mówił Piotr Bartkiewicz przed poznaniem decyzji S&P.

...i pozytywne nastawienie

Podwyżka perspektywy tak naprawdę zwiększa jedynie prawdopodobieństwo podwyżki oceny w ciągu najbliższych 24 miesięcy. Co zatem Polska mus robić, żeby zasłużyć na wyższą ocenę? Przede wszystkim trzeba dalej szybko biec, do tego bez kolki.

„Podniesienie oceny ratingowej Polski wg agencji możliwe jest w przypadku utrzymania wysokiego tempa wzrostu gospodarczego, który jednocześnie nie wpłynie negatywnie na finansowanie zagraniczne netto. Rating może zostać podniesiony także w przypadku kontynuacji spadkowego trendu wskaźnika długu publicznego do PKB lub podjęcia działań łagodzących skutki budżetowe zmniejszającej się liczby osób aktywnych zawodowo" - czytamy w komentarzu Ministerstwa Finansów (MF).

Gdyby jednak zaczęły nam się plątać nogi, a więc w szczególności: mocno spadłaby dynamika PKB, sytuacja fiskalna uległa wyraźnemu pogorszeniu, a polityka monetarna okazała się nieodpowiednia (przestała chronić przed ewentualnymi konsekwencjami przegrzania), agencja może rating obniżyć.

Szefowa resortu finansów jest jednak dobrej myśli.

„Z zadowoleniem przyjmujemy decyzję agencji ratingowej S&P o podwyższeniu perspektywy ratingu do poziomu pozytywnego. Czekamy na kolejny naturalny krok ze strony agencji jakim będzie podniesienie samego ratingu (...)" - mówi Teresa Czerwińska, cytowana w komentarzu MF.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / S&P ma dla Polski lepszą perspektywę