S4E udostępnia urządzenia do bezpłatnego testowania

Kamil Kosiński
04-08-2010, 00:00

Dystrybutor pamięci masowych podpisał kilka nowych umów z producentami. Zapowiada też kolejne alianse.

Dystrybutor pamięci masowych podpisał kilka nowych umów z producentami. Zapowiada też kolejne alianse.

Spółka S4E, dystrybutor urządzeń do archiwizacji i backupu, udostępniła program pilotażowy umożliwiający bezpłatne testowanie produktów firm Zenith Infotech i Iomega we własnych, realnych środowiskach biurowych. Firmy mogą wypożyczać urządzenia na siedmiodniowe testy, a w przypadku bardziej rozbudowanej infrastruktury negocjować dłuższe terminy.

— Nasze doświadczenie wskazuje, że łatwiej użytkownikowi udowodnić wartość produktu, gdy sam z nim popracuje — zaznacza Józef Dusza, prezes S4E.

Nie ukrywa, że akcja jest związana z tym, że Zenith Infotech i Iomega to nowe marki proponowane przez S4E, a w dodatku przeznaczone dla mniejszych firm niż te, do których krakowska spółka dotychczas kierowała ofertę.

— Stworzyliśmy osobny dział, który ma się zająć rozwojem oferty dla małych i średnich firm, których nie stać na wydanie 100 tys. USD na system backupu, ale które chętnie zabezpieczą dane wydając 10-15 tys. zł — podkreśla Józef Dusza.

Poza Zenith Infotech i Iomegą, S4E kieruje do segmentu małych i średnich firm jeszcze produkty Actidaty.

Także serwery

Dystrybutor poszerza także portfolio produktów dla większych przedsiębiorstw. Od niedawna oferuje oprogramowanie Loglogic służące do badania bezpieczeństwa w sieciach na poziomie logów. Będzie też sprzedawać serwery, czego dotychczas nie robił. Na razie ma umowę z Hewlettem-Packardem, ale zapowiada kolejną.

— Serwery są integralną częścią rozwiązań z dziedziny archiwizacji i backupu. Posiadanie ich w ofercie ułatwia zdobywanie zamówień. Zwłaszcza dużych. Nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji, ale być może pojawi się w naszej ofercie jeszcze jedna marka serwerów — mówi Józef Dusza.

Sformalizowany serwis

Krakowska spółka zacieśniła też współpracę z firmą Riverbed, produkującą urządzenia do optymalizacji ruchu w sieciach rozległych. Uzyskała członkostwo w programie Riverbed Authorized Support Partner (RASP), co oznacza, że się oficjalnie zajęła serwisem sprzętu Riverbed.

— Udział w RASP to sformalizowanie tego, co i tak robiliśmy. Obsługą serwisową sprzętu Riverbed zajmowaliśmy się od początku naszej współpracy z tym producentem, choć nie mieliśmy wszystkich wymaganych certyfikatów. Formalnie byliśmy tylko pierwszą linią wsparcia. Mieliśmy odbierać telefony, diagnozować problem i przekazywać sprawę dalej, by serwisant przyjeżdżający do użytkownika końcowego wiedział w czym jest problem. W praktyce awarie usuwaliśmy sami, bez konieczności wzywania ludzi z Londynu — tłumaczy Józef Dusza.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Technologie / S4E udostępnia urządzenia do bezpłatnego testowania