Są pierwsze konkretne dowody wiążące katastrofy Boeingów 737 MAX

opublikowano: 14-03-2019, 11:04

Nowa sieć satelitarna nagrała lot samolotów Boeing 737 MAX, które rozbiły się w październiku i marcu tego roku. Ujawnione dzięki temu podobieństwa przebiegu obu wypadków przekonały USA do przyłączenia się do zakazu lotów tych maszyn.

Nagranie pokazujące sześciominutowy, pełen gwałtownych manewrów i zakończony katastrofą lot Boeinga 737 MAX, należącego do Ethiopian Airlines, przekonało amerykański Federalny Urząd Lotnictwa (FAA) o podobieństwie tego wypadku z katastrofą Boeinga 737 MAX linii Lion Air z października ubiegłego roku.   

- Stało się jasne dla wszystkich, że trasa lotu samolotu Ethiopian Airlines była podobna, a maszyna zachowywała się bardzo podobnie do samolotu Lion Air – oświadczył Daniel Elwell, szef FAA.

Dane pochodziły z firmy Aireon, która korzysta z sieci 66 satelitów. FAA uznała, że są one dostatecznie wiarygodne, aby uznać je za dowód.

Z wstępnego raportu śledczych badających przyczyny katastrofy samolotu Lion Air wynikało, że wykonał on po starcie kilkadziesiąt gwałtownych obniżeń lotu. Według ich oceny, spowodował to system komputerowy MCAS, który ma zapobiegać tzw. przeciągnięciu samolotu, czyli utracie siły nośnej na skrzydłach z powodu nadmiernego  wytracenia prędkości. System stara się szybko opuścić dziób samolotu, co pozwoliłoby mu nabrać prędkości. Pojawiły się sugestie, że niewłaściwe działanie MCAS mogło spowodować wprowadzenie Boeingów 737 MAX w nurkowanie i doprowadziło do ich katastrofy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu