Sąd Apelacyjny zmienił postanowienie ws. strajku w "Budryku"

Polska Agencja Prasowa SA
03-01-2006, 15:05

Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił  listopadowe postanowienie Sądu Okręgowego, dotyczące zakazu utrudniania pracy kopalni węgla "Budryk" w przypadku strajku w tym zakładzie. Orzeczenie to interpretowane było przez niektórych jako zakaz strajku. Zażalenie na nie złożyli związkowcy.

Sąd Apelacyjny w Katowicach zmienił  listopadowe postanowienie Sądu Okręgowego, dotyczące zakazu utrudniania pracy kopalni węgla "Budryk" w przypadku strajku w tym zakładzie. Orzeczenie to interpretowane było przez niektórych jako zakaz strajku. Zażalenie na nie złożyli związkowcy.

O zmianie postanowienia poinformowali we wtorek przedstawiciele śląsko-dąbrowskiej "Solidarności", którzy od początku nie zgadzali się z nim. Informację potwierdził rzecznik Sądu Apelacyjnego, sędzia Waldemar Szmidt. Zapowiedział, że uzasadnienie decyzji będzie znane w ciągu kilku najbliższych dni.

Zmiana postanowienia polega na oddaleniu wniosku o zabezpieczenie powództwa, który zarząd kopalni "Budryk" złożył przed zapowiadanym strajkiem, aby zapobiec potencjalnym stratom. W istocie oznacza to uchylenie decyzji Sądu Okręgowego.

Ze wstępnych informacji wynika, że - według Sądu Apelacyjnego - zakazując związkowcom, w wypadku strajku, działań utrudniających pracę innym oraz blokowania ruchu zakładu górniczego, Sąd Okręgowy niepotrzebnie powielił regulacje, obowiązujące w prawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych. Przepisy jasno precyzują bowiem czym jest strajk oraz jakie warunki trzeba spełnić, aby był legalny. Nie było więc potrzeby zakazywania działań, których prawo i tak zakazuje.

Z decyzji Sądu Apelacyjnego cieszą się związkowcy z "S". Ich zdaniem, od początku było wiadomo, że decyzja katowickiego Sądu Okręgowego była błędna. Związek czeka teraz na pisemne uzasadnienie decyzji.

"Dla nas sprawa jest jednoznaczna - prawo do strajku jest zagwarantowane w konstytucji i tylko Sejm mógłby to zmienić, a nie sąd. Zakazując strajku sąd poszedł za daleko i wyszedł poza swoje kompetencje, wkraczając w przepisy dotyczące rozwiązywania sporów zbiorowych" - powiedział szef śląsko-dąbrowskiej "S", Piotr Duda.

Listopadowe postanowienie Sądu Okręgowego było efektem wniosku zarządu kopalni "Budryk", który - spodziewając się zapowiadanego przez związkowców strajku - wystąpił z wnioskiem o zabezpieczenie powództwa dotyczącego roszczeń na wypadek potencjalnych strat, spowodowanych strajkiem. Sąd zabezpieczył to powództwo swoim postanowieniem.

Sąd zakazał "S" i "Kadrze" "jakiejkolwiek interwencji mogącej skutkować wstrzymaniem w całości lub w części ruchu zakładu górniczego, zakłócania działalności produkcyjnej oraz blokowania zbytu węgla w kopalni". Z przedstawionego wówczas uzasadnienia wynikało, że w przypadku strajku związkowcy muszą zaniechać jakichkolwiek innych działań poza wstrzymaniem się od pracy, którego sąd - wbrew niektórym interpretacjom - nie zakazał.

Związkowcy byli oburzeni postanowieniem, argumentując m.in. że zakaz wstrzymywana ruchu zakładu czy wysyłki węgla oznacza w istocie zakaz strajku, bo strajk może skutkować właśnie takimi konsekwencjami. Według prawników związku, sprawy dotyczące strajku mogą być rozpatrywane tylko na gruncie ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, a nie kodeksu cywilnego.     

Związki powoływały się też na naruszone - ich zdaniem - przez sąd konstytucyjne prawo do strajku. Wprawdzie z uzasadnienia wynikało, że strajk w formie powstrzymania się od pracy jest dozwolony, a zabronione jedynie inne działania, to - co podkreślali związkowcy - wstrzymanie się od pracy również może skutkować "wstrzymaniem w całości lub w części ruchu zakładu górniczego" i "zakłócaniem działalności produkcyjnej", a tego postanowienie zakazuje.

"S" i "Kadra" ostatecznie odwołały zapowiadany strajk w "Budryku", w listopadzie przeprowadził go natomiast związek "Sierpień 80". Przez dwie godziny kilkunastu jego członków blokowało kopalniane szyby, uniemożliwiając chcącej pracować części załogi zjazd na dół. Zarząd kopalni zwolnił z pracy część z tych osób, w tym szefa "Sierpnia 80" w zakładzie, dyscyplinarnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Sąd Apelacyjny zmienił postanowienie ws. strajku w "Budryku"