Sąd oddał pierniki Kopernikowi

Joanna Barańska
21-09-2007, 00:00

Toruńska fabryka znów ma prawo do sztandarowej marki. Odbierając je, Urząd Patentowy popełnił rażące błędy.

Toruńska fabryka znów ma prawo do sztandarowej marki. Odbierając je, Urząd Patentowy popełnił rażące błędy.

Toruńska Fabryka Cukiernicza Kopernik używa oznaczenia Toruńskie Pierniki od kilkudziesięciu lat, ale zarejestrowała je dopiero w 2003 r.

— Tak późno, bo uważaliśmy, że znak podlega ochronie na podstawie innych przepisów, jako powszechnie znany. Rejestracja w Polsce była nam potrzebna, aby objąć go ochroną w innych państwach. Jest już zastrzeżony w 35 krajach — mówi Jarosław Raba, rzecznik patentowy Kopernika.

Przy rejestracji Urząd Patentowy (UP) zauważył, że oznaczenie nie jest charakterystyczne i kazał Kopernikowi wykazać tzw. wtórną zdolność odróżniającą. Nabywa się ją, kiedy po długotrwałym używaniu klienci kojarzą znak z konkretnym producentem. Kopernik przedstawił dowody, UP przyznał mu ochronę znaku. Dwa lata później do UP wpłynął wniosek o jej unieważnienie. Wnioskodawca — Manfred Wert występujący w imieniu Piernikarni Toruńskiej i piekarzy toruńskich — twierdził, że oznaczenie to jest dziedzictwem kilkudziesięciu ich pokoleń i nie można pozwolić na zawłaszczenie go jednej firmie.

— O unieważnienie znaku towarowego może wystąpić każdy, kto ma w tym interes prawny. Tymczasem tutaj nie wiadomo nawet dokładnie, kto wystosował wniosek. Manfred Wert, o ile mi wiadomo, jest emerytowanym nauczycielem, mieszka w bloku i na pewno nie prowadzi w nim piekarni — irytuje się Jarosław Raba.

Choć we wniosku nie sprecyzowano interesu prawnego UP unieważnił znak, wywodząc interes prawny wnioskodawcy z zasady swobody działalności gospodarczej. Skargą Kopernika na tę decyzję zajął się Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Podzielił argumenty spółki, że UP naruszył procedurę.

— Postępowanie o unieważnienie znaku jest postępowaniem spornym. To znaczy, że UP nie może wyręczać wnioskodawcy w wyszukiwaniu interesu prawnego. Postawa Manfreda Werta urągała wszelkim zasadom, bo swój udział w sprawie ograniczył do przysyłania wniosków o odroczenie — uzasadniła wyrok sędzia Maria Jagielska.

Wyrok jest nieprawomocny. Z Manfredem Wertem, który nie pojawił się w sądzie, nie udało nam się skontaktować.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Barańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Nieruchomości / Sąd oddał pierniki Kopernikowi