Sądny dzień dla Belvedere

Wiktor Szczepaniak
12-10-2009, 00:00

Francuski sąd rozpatrzy dziś plan naprawczy Belvedere. Wierzyciele podważają wiarygodność spółki.

Dziś ma zapaść decyzja o przyszłości spółki

Francuski sąd rozpatrzy dziś plan naprawczy Belvedere. Wierzyciele podważają wiarygodność spółki.

Akcjonariusze, pracownicy i kontrahenci firmy Belvedere (w Polsce znanej jako Sobieski), notowanej na giełdach w Paryżu oraz Warszawie, wiele miesięcy czekali w napięciu na dzień, w którym francuski sąd w Dijon ustosunkuje się do planu naprawczego zaproponowanego przez zarząd spółki. Plan ma umożliwić zadłużonemu na kilkaset milionów euro producentowi alkoholi wyjście z finansowej zapaści. Dziś nadszedł wreszcie ten sądny dla niego dzień. Trudno przewidzieć, co postanowi sąd, zwłaszcza że do ostatniej chwili część wierzycieli spółki starała się podważyć wiarygodność Belvedere.

Wojna propagandowa

Obligatariusze mający ponad 60 proc. obligacji o zmiennym oprocentowaniu Belvedere, którzy wcześniej próbowali m.in. zdyskredytować jej zarząd i doprowadzić do upadłości polskich spółek zależnych, w ubiegłym tygodniu znów krytycznie odnieśli się do działalności firmy. Tym razem zażądali natychmiastowego ujawnienia wyników za I półrocze.

"Oczekujemy, że wyniki Belvedere za pierwsze półrocze 2009 r., które zgodnie z niedawną deklaracją spółki miały się stać dostępne w ciągu października, zostaną upublicznione natychmiast. Dostęp do tych wyników, które zgodnie z prawem regulującym obowiązki podmiotów funkcjonujących na francuskiej giełdzie powinny być upublicznione przed 31 sierpnia, jest podstawowym elementem oceny możliwości osiągnięcia przez Belvedere założeń na 2009 r. przedstawionych w planie naprawczym spółki (plan de sauvegarde)" — czytamy w komunikacie obligatariuszy.

Podkreślają oni, że wiarygodność planu naprawczego zależna jest m.in. od możliwości osiągnięcia przez Belvedere założonych w nim wyników w pierwszym roku jego realizacji. Dlatego zażądali opublikowania wyników półrocznych przed 12 października — dniem, w którym sąd w Dijon ma rozpatrzyć plan naprawczy.

"W opinii Komitetu Sterującego plan przedstawiony przez Belvedere opiera się na niemożliwych do zrealizowania założeniach wzrostu rentowności i w żaden sposób nie rozwiązuje problemów poważnego zadłużenia grupy" — przekonuje komitet reprezentujący obligatariuszy.

To tylko opóźnienie

Przedstawiciele firmy tłumaczą opóźnienie w publikacji wyników m.in. natłokiem pracy związanym z przygotowaniem planu naprawczego.

— Firma jest w przededniu wyjścia z procedury ochronnej i cały praca administracyjna idzie w tym kierunku. Dopiero co publikowaliśmy skonsolidowany wynik roczny za 2008 r., który też był okupiony wielką ilością pracy. Proszę pamiętać, że sauvegarde, który uchronił nas przed wrogim przejęciem, spowodował także liczne utrudnienia i wydłużył pewne prace, w tym także biegłych rewidentów, którzy pod uwagę muszą brać dodatkowe czynniki — tłumaczy Maciej Meyer, rzecznik Belvedere.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Szczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sądny dzień dla Belvedere