Sądny dzień dla MCI

Jarosław Królak
opublikowano: 06-08-2010, 00:00

Dzisiaj MCI

Dzisiaj MCI

Managament może wygrać

w sądzie ponad 56 mln zł

za zniszczenie przez fiskusa

JTT Computer.

We wrocławskim Sądzie Apelacyjnym odbędzie się dzi- siaj najważniejsza rozprawa w trwającym ponad trzy lata głośnym procesie MCI Managerment, giełdowego funduszu venture capital, ze skarbem państwa. Jest duża szansa, że właśnie dziś poznamy ostateczny wyrok.

— W sądach apelacyjnych zazwyczaj wyroki zapadają na pierwszej rozprawie. Dlatego należy spodziewać się ostatecznego orzeczenia — przewiduje Marcin Dziurda, prezes Prokuratorii Generalnej (PG), broniącej w sądach państwa.

Jeżeli sąd przyzna rację MCI, to za straty na akcjach JTT na konto funduszu trafi 38,5 mln zł odszkodowania. Razem z odsetkami to ponad 56 mln zł. Takie odszkodowanie zasądził firmie sąd okręgowy 15 marca tego roku (PG wniosła apelację). Wygrana MCI byłaby precedensowa. Jeszcze żadna firma w Polsce nie uzyskała prawomocnie tak wysokiego odszkodowania. Łatwo jednak nie będzie. Prokuratoria wierzy w zwycięstwo.

— Od samego początku tego procesu uważamy, że MCI Management, jako były akcjonariusz JTT Computer, nie ma legitymacji do otrzymania odszkodowania. Jeśli już, to z takim roszczeniem powinno wystąpić JTT. Do naszych argumentów będziemy przekonywać sąd apelacyjny. Wierzymy, że wygramy — mówi Marcin Dziurda.

W razie porażki PG będzie jednak walczyć do samego końca i odwoła się do Sądu Najwyższego.

MCI także pręży muskuły.

— Wierzymy że nasze roszczenia są słuszne i że sąd apelacyjny podtrzyma wyrok sądu okręgowego. Jeśli tak się stanie, to uzyskane odszkodowanie zainwestujemy w rozwój polskich przedsiębiorstw innowacyjnych — mówi Konrad Sitnik, wiceprezes MCI.

Fundusz domaga się odszkodowania za straty na akcjach JTT Computer sprzed 10 lat. JTT, były lider branży IT, produkowane przez siebie komputery eksportował na Słowację, a następnie importował je do kraju (trafiały do szkół) z 0-procentową stawką VAT (tak samo postępował Optimus Romana Kluski). W 2000 r. MCI miał 36 proc. akcji JTT, za które zapłacił 10 mln zł. Eksport i import tych samych komputerów fiskus uznał za omijanie prawa w celu wyłudzenia VAT i nałożył na spółkę 10 mln zł kary. W 2003 r. NSA oczyścił JTT z zarzutów. Jednak rok później firma upadła. Wartość jej akcji bardzo zmalała. MCI był zmuszony je sprzedać za 45 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy