Sądowa blokada

Marcin Goralewski
14-01-2005, 00:00

Vivendi rzuciło kłodę pod nogi zarządowi Elektrimu. To kolejny element rozgrywki o PTC.

30 grudnia Sąd Okręgowy w Warszawie zakazał zarządowi Polskiej Telefonii Cyfrowej dokonywania zmian w księdze udziałowców. Orzeczenie zostało wydane na wniosek kontrolowanej przez francuski koncern medialny Vivendi, spółki Elektrim Telekomunikacja (ET). Agencja ISB poinformowała, że postanowienie jest ważne do czasu ustalenia, czy ET jest prawnym właścicielem 49 proc. udziałów w PTC. Elektrim — powołując się na niedawny wyrok wiedeńskiego trybunału arbitrażowego — twierdzi, że nie.

W myśl wspomnianego werdyktu, Elektrim chce, aby sąd wpisał do księgi, że to on jest właścicielem 49 proc. PTC (inaczej interpretuje wyrok ET). Spółka ma na to czas do 9 lutego, choć już dziś pojawiają się informacje, że termin może zostać przesunięty. Czas jest ważny, bo jeśli Elektrim nie zdąży, to naruszy umowę wspólników, i trzeci udziałowiec — Deutsche Telekom — będzie mógł skorzystać z opcji call i wezwać spółkę do sprzedaży papierów po cenie nominalnej. Ta jednak nie będzie nimi dysponowała. W poniedziałek informowaliśmy, że jedynym rozwiązaniem patowej sytuacji jest porozumienie między udziałowcami i sprzedaż feralnego pakietu Niemcom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Sądowa blokada