Sadowski: Fundusz łagodzący skutki globalizacji to kolejne obciążenie dla gospodarki UE

Polska Agencja Prasowa SA
01-03-2006, 18:35

Utworzenie europejskiego funduszu dostosowania do zmian globalizacyjnych, to kolejne rozwiązanie obciążające gospodarki Unii Europejskiej - uważa ekspert Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski. W jego ocenie, nie przyczyni się to do wzrostu konkurencyjności "dwudziestki piątki".

Utworzenie europejskiego funduszu dostosowania do zmian globalizacyjnych, to kolejne rozwiązanie obciążające gospodarki Unii Europejskiej - uważa ekspert Centrum im. Adama Smitha Andrzej Sadowski. W jego ocenie, nie przyczyni się to do wzrostu konkurencyjności "dwudziestki piątki".

W środę Komisja Europejska zaproponowała utworzenie nowego funduszu, którego zadaniem byłaby pomoc osobom zwalnianym z pracy w wyniku zmian globalizacyjnych. Fundusz, którego budżet wyniesie 500 mln euro rocznie, przeznaczony jest dla krajów, w których - w wyniku przeniesienia produkcji do państw z poza UE, dojdzie do masowych zwolnień, przekraczających 1 proc. zatrudnionych w danym regionie. Pieniądze te mają być kierowane na zasiłki lub darmowe szkolenia.

"Równie dobrze można byłoby ustanowić fundusz, który miałby łagodzić objawy ciążenia ziemi" - ocenił w środę w rozmowie z PAP Sadowski.

"Założenie, że - tworząc fundusz - można przeciwdziałać i łagodzić skutki przeregulowania gospodarek europejskich, a przez to wysokich kosztów w tych gospodarkach, to jest dołożenie obciążeń, które spowodują, że te gospodarki trwale nie będą w stanie konkurować z innymi obszarami na świecie" - uważa ekspert. Jego zdaniem, samo podejście do tej sprawy jest błędne.

"Globalizacja to powrót do stanu gospodarki światowej, gdzie np. francuscy przedsiębiorcy swobodnie zakładali, gdziekolwiek na świecie, przedsiębiorstwa" - powiedział Sadowski. Przypomniał, że Żyrardów, który założyli francuscy przedsiębiorcy, był efektem takiej swobody.

Według eksperta Centrum im. Adama Smitha, Chiny czy Indie konkurują z Europą m.in. niższymi kosztami pracy, etyką pracy czy ulgami dla inwestorów. Jego zdaniem, rozwiązania proponowane przez UE powinny "pomagać a nie przeszkadzać" gospodarkom państw członkowskich.

"Co z tego, że przeszkoli się ludzi i zarobią na tym jakieś firmy szkoleniowe, jeżeli będą oni musieli wyjeżdżać do Indii czy Chin, żeby tam znaleźć pracę" - pyta Sadowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Sadowski: Fundusz łagodzący skutki globalizacji to kolejne obciążenie dla gospodarki UE