Sądowy proces o kradzież morskiej fali

DI, PAP
opublikowano: 22-11-2013, 00:00

Przed sądem w portugalskim Viana do Castelo ruszył proces surferów oskarżających się o kradzież fali i spowodowanie kolizji na morzu.

Na pierwszej rozprawie pojawiło się wraz z dwoma zawodnikami kilkudziesięciu pasjonatów surfingu. Większość z nich było świadkami zderzenia surferów, do którego doszło 24 listopada przy plaży Cabedelo. Przed sądem spotkali się Joao Zamith, prezes lokalnego klubu surfingowego, oraz Ricardo Forte, jeden z najbardziej utytułowanych zawodników regionu. Wzajemnie oskarżają się o kradzież fali morskiej i doprowadzenie do zderzenia na deskach, w którym odnieśli obrażenia. Były one jednak na tyle niegroźne, że po wyjściu z wody rywale postanowili dochodzić sprawiedliwości własnoręcznie. Według akt sprawy w efekcie kolizji całkowicie zniszczona została jedna z desek surfingowych, wyceniana na… 70 EUR. Podczas rozprawy sędzia wyraziła zdumienie, że obaj 38-letni mężczyźni nie potrafili porozumieć się poza sądem i zaangażowali w sprawę innych miłośników pływania na desce, w tym przedstawicieli Portugalskiej Federacji Surfingu. Ekspert tej ostatniej tłumaczył przed sądem, że „w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat odnotował tylko dwa podobne zdarzenia. Jedno również w Viana do Castelo, a drugie w Aveiro”.

FOT. BLOOMBERG
FOT. BLOOMBERG
None
None
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane