Salus podąża za Torfarmem

ET
opublikowano: 23-03-2007, 00:00

Kolejne hurtownie zamierzają ślubować aptekarzom, że nie będą z nimi konkurować.

Kolejne hurtownie zamierzają ślubować aptekarzom, że nie będą z nimi konkurować.

Akcję zainicjował tydzień temu giełdowy Torfarm. Spółka wysyła do aptekarzy zobowiązanie, że przez 10 lat nie otworzy własnej apteki, a w razie złamania danego słowa zapłaci każdemu z nich po 100 tys. zł odszkodowania. W ślady Torfarmu chcą pójść kolejne hurtownie. Z zamiarem rozsyłania zobowiązań klientom nosi się Salus International, który zlecił prawnikom opracowanie odpowiedniego pisma.

— Nie konkurujemy i nie będziemy konkurować z naszymi klientami. Zobowiązanie ma być formalnym potwierdzeniem naszej strategii — informuje Aleksander Żurek, prezes Salusa.

Przykład Torfarmu uczy, że złożenie takiej deklaracji nie jest prostą sprawą. Zobowiązanie tej hurtowni, napisane we współpracy z Okręgową Izbą Aptekarską w Katowicach, wzbudza bowiem wątpliwości prawników. Jest w nim mowa o 10-letnim okresie wstrzemięźliwości Torfarmu w uruchamianiu własnej sieci aptek, tymczasem inny punkt mówi, że przyrzeczenie można wypowiedzieć w 12-miesięcznym terminie.

Idźmy dalej: do niekonkurowania zobowiązuje się Kazimierz Herba, główny akcjonariusz spółki, Torfarm oraz jego podmioty zależne. Nie ma natomiast mowy o podmiotach kontrolowanych przez prezesa Herbę, co oznacza, że ewentualnie mogłyby one otwierać własne apteki bez żadnych przykrych konsekwencji. I wreszcie ostatnia wątpliwość: czy zobowiązanie jest prawnie skuteczne, skoro nie ma ani formy umowy, ani przyrzeczenia publicznego.

Krystian Szulc, prawnik Okręgowej Izby Aptekarskiej w Katowicach, uważa, że jest ono nie tylko aktem woli Torfarmu, ale ważnym dokumentem.

— W razie złamania zobowiązania aptekarz może wystąpić do sądu i ma bardzo duże szanse na wygranie sprawy — mówi Krystian Szulc.

Dysputy ucina Piotr Sucharski, wiceprezes Torfarmu.

— Spółka nie ma i nie będzie mieć własnych aptek. Mówimy o tym głośno od dawna. Nie są to tylko deklaracje. O tym świadczy fakt, że na najbliższym walnym zaproponujemy umieszczenie w statucie zapisu o niekonkurowaniu z aptekarzami — wyjaśnia Piotr Sucharski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ET

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy