Samaras: Grecy nie chcą przyspieszonych wyborów do parlamentu

PAP
28-12-2014, 08:25

Premier Grecji Antonis Samaras w sobotę przekonywał deputowanych, że przyspieszone wybory powszechne, do których dojdzie, jeśli w poniedziałek parlament nie wybierze prezydenta, byłyby ze szkodą dla kraju i wbrew woli społeczeństwa.

Zobacz więcej

Antonis Samaras Bloomberg

Samaras przekonywał w telewizyjnym wystąpieniu, że przedterminowe wybory parlamentarne, które będą musiały się odbyć, jeśli w poniedziałek parlament nie wyłoni nowego szefa państwa, nie są w interesie narodu.

"Grecy nie chcą przyspieszonych wyborów. Uczyniłem i czynię wszystko, by prezydent został wybrany i by nie trzeba było rozpisywać przedterminowych wyborów" - powiedział. Ponownie zaapelował do pozostałych partii o współpracę w zamian za obietnicę przeprowadzenia wyborów pod koniec 2015 r., nie przedstawił jednak szczegółów.

Również w sobotę minister finansów Niemiec Woflgang Schaeuble powiedział, że niezależnie od tego, czy dojdzie do przedterminowych wyborów, każdy rząd Grecji musi respektować już podjęte zobowiązania - zauważa agencja Reutera.

Samaras zapewnił, że jest pewien zwycięstwa swojej partii w razie przyspieszenia wyborów, ale podkreślił, iż zależy mu przede wszystkim na tym, by "okręt zawinął bezpiecznie do portu". "Jeśli do wyborów dojdzie, wygramy, wiem to" - powiedział. "Nie wierzę, że Grecy zgodziliby się na to, by ktoś pustymi obietnicami sprowadził ich z powrotem nad przepaść, nad którą stali dwa i pół roku temu" - dodał.

Najnowsze badania opinii publicznej wskazują, że konserwatywna Nowa Demokracja (ND) premiera zmniejsza dystans dzielący ją od lidera sondaży, skrajnie lewicowej Syrizy. Ugrupowanie to domaga się renegocjacji warunków programu pomocowego, jakim zadłużoną Grecję wsparły UE i Międzynarodowy Fundusz Walutowy, a także chce się wycofać ze związanych z tym programem restrykcji budżetowych.

Sondaż ośrodka Alco z soboty pokazuje, że gdyby Grecy mieli wybierać posłów już teraz, Syriza zdobyłaby 28,3 proc. głosów, a ND 25 proc. Z kolei z badania pracowni Kapa wynika, że Syriza mogłaby liczyć na 27,2 proc., ND - 24,7 proc., a także że 58 proc. społeczeństwa nie chce przyspieszonych wyborów.

W Grecji prezydent jest wybierany przez parlament w maksymalnie trzech głosowaniach. Jeśli ostatnia tura nie przynosi rozstrzygnięcia, parlament jest rozwiązywany i rozpisuje się przyspieszone wybory.

Dotychczas odbyły się dwa głosowania (17 i 23 grudnia), w których kandydat rządu, były komisarz UE Stawros Dimas, nie uzyskał wymaganego poparcia. Do tego koalicja rządząca potrzebuje głosów części opozycji, Syriza chce jednak przyspieszonych wyborów, dlatego nie popiera kandydata rządu ani nie wystawia własnego.

W razie kolejnego nieroztrzygającego głosowania wybory odbyłyby się najprawdopodobniej pod koniec stycznia lub na początku lutego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Samaras: Grecy nie chcą przyspieszonych wyborów do parlamentu