Sambud 2 kokietuje koncern ArcelorMittal

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 03-09-2007, 00:00

Niedługo dojdzie do kolejnych przetasowań na rynku stali. A to dzięki Sambudowi 2 i, być może, światowego giganta. Pozostaje kwestia ceny.

Za miesiąc wyjaśni się, kto będzie inwestorem dystrybutora stali

Niedługo dojdzie do kolejnych przetasowań na rynku stali. A to dzięki Sambudowi 2 i, być może, światowego giganta. Pozostaje kwestia ceny.

Fuzje, przejęcia, poszukiwanie inwestorów strategicznych, giełdowe debiuty — to codzienność firm z rynku dystrybucji stali. Jedną z firm, która szuka inwestora, jest krakowski Sambud 2, piąty gracz na rynku. Wśród zainteresowanych wejściem do spółki najczęściej wymieniany jest ArcelorMittal, największy na świecie koncern stalowy. Alternatywą dla branżowego inwestora może okazać się też wejście na parkiet.

Wysoka samoocena

Czy ArcelorMittal i Sambud prowadzą rozmowy?

— Nie potwierdzam i nie zaprzeczam. Na razie nie możemy udzielać komentarzy, by nie zniweczyć negocjacji. Wszystko wyjaśni się pod koniec września — mówi Krzysztof Stępak, jeden z założycieli Sambudu.

— Postanowiliśmy, że nie będziemy na razie przekazywać żadnych informacji. Za cztery tygodnie wszystko powinno się wyjaśnić — wtóruje mu Paweł Dobrowolski z firmy Trigon, która doradza Sambudowi przy poszukiwaniu inwestora.

Odpowiedzi na pytanie o rozmowy z Sambudem unika ArcelorMittal.

— Zmuszony jestem odmówić odpowiedzi na to pytanie, co oczywiście nie oznacza, że prowadzimy negocjacje w sprawie zakupu Sambudu 2. ArcelorMittal, umacniając pozycję na rynkach światowych, prowadzi szereg rozmów, których szczegóły, na etapie negocjacji, z oczywistych przyczyn nie są ujawniane — informuje Andrzej Krzyształowski, rzecznik Mittal Steel Poland.

W kilku źródłach potwierdziliśmy jednak informację o rozmowach obu firm.

— Trwały negocjacje, ale były problemy z dogadaniem się w sprawie ceny. Sambud cenił się wysoko, na ponad 400 mln zł. Tymczasem inwestorzy dawali mniej więcej połowę. Dlatego właściciele Sambudu powiedzieli, że w takim razie najlepiej wyceni firmę giełda — informuje jeden z przedstawicieli firm dystrybucyjnych.

Krzysztof Stępak przyznaje, że upublicznienie wchodzi w grę, jeśli potencjalni inwestorzy branżowi nie zaoferują ceny zadowalającej udziałowców Sambudu. Kwot jednak żadnych nie wymienia. Zanim Sambud mógłby wejść na giełdę, musiałby przekształcić się ze spółki z o.o. w akcyjną.

Według informacji „PB”, zainteresowanie krakowskim dystrybutorem wyrażały też firmy czeskie i hinduskie (niepowiązane jednak kapitałowo z Lakshmi Mittalem).

Najpierw TM Steel

Ofertę na Sambud złożył też giełdowy Drozapol. Ale na fuzję obu firm raczej się nie zanosi.

— Przedstawiliśmy wstępną ofertę na zakup udziałów Sambudu 2, ale obecnie naszym priorytetem jest konsolidacja z TM Steel. Projekt ten możemy zrealizować z pieniędzy, które już posiadamy, plus niewielkiego kredytu. Na zakup Sambudu 2 musielibyśmy przeprowadzić nową emisję. Mamy już oczywiście zgodę walnego. Być może musielibyśmy też — w ramach transakcji — przekazać Sambudowi część własnych akcji. Zanim więc będziemy go- towi do podjęcia jakichkolwiek działań w sprawie Sambudu, musimy zakończyć fuzję z TM Steel — mówi Grzegorz Dołkowski, wiceprezes Drozapolu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu