Samodyscyplina to klucz do sukcesu

dk
opublikowano: 13-12-2018, 22:00

BEATA ŻACZEK: PEKABEX

Do firmy trafiłam trochę przez przypadek. Rozmowę kwalifikacyjną odbywałam m.in. z Maciejem Grabskim, większościowym akcjonariuszem Grupy Pekabex. Był rok 2009, grupa przechodziła dość trudny czas, rynek budowlany znalazł się w kryzysie, a z pracy w firmie zrezygnowali ówczesny dyrektor finansowy i główna księgowa. Tak naprawdę trzeba było stworzyć od nowa strukturę finansową, zbudować zespół i zrestrukturyzować przedsiębiorstwo nie tylko pod względem finansowym. Dołączyłam więc do zarządu Pekabeksu i wspólnie zaczęliśmy realizować strategię, która, jak widać, przyniosła wymierne efekty. Dziś jesteśmy spółką notowaną na Giełdzie Papierów Wartościowych (GPW), liderem w swojej branży osiągającym rekordowe wyniki finansowe.

Nie wiem, czy mój styl zarządzania można wtłoczyć w ramy standardowych opisów. Z pewnością ewoluuje na przestrzeni lat. Niezmienne jest tylko podejście — zawsze, kiedy coś robię, staram się najpierw dogłębnie zrozumieć zagadnienie. Bardzo dużo podróżuję pomiędzy naszymi zakładami, jestem z Warszawy, a siedziba spółki znajduje się w Poznaniu, do tego dużo sama pracuję, więc siłą rzeczy muszę dawać mojemu zespołowi swobodę działania. Lubię jednak dopilnować każdego szczegółu i zżera mnie poczucie odpowiedzialności, jeśli coś nie wyjdzie perfekcyjnie.

Nie wyobrażam sobie pracy bez ludzi, którym mogę zaufać. Takich osób w firmie jest wiele, żałuję, że nie mogę tu wszystkich wymienić, aczkolwiek o dwóch chciałbym wspomnieć: są to Robert Jędrzejowski i Przemysław Borek. Bez nich nie wyobrażam sobie Pekabeksu. Dają mi poczucie biznesowego bezpieczeństwa. Szklane sufity to moim zdaniem stereotyp. Nie ma sukcesów bez ciężkiej pracy i wiedzy merytorycznej bez względu na to, czy jest się mężczyzną czy kobietą. Kluczem do sukcesu są samodyscyplina, dobry zespół i konsekwentne realizowanie wyznaczonych celów. Nie zaszkodzi też trochę pewności siebie. Osiągnęłam sukces w branży, w której dominują mężczyźni. Dodam, że w naszej organizacji jest wiele kobiet na najwyższych stanowiskach.

Na koncie mam już kilka spektakularnych sukcesów. Największym z nich jest wprowadzenie Grupy Pekabex na główny parkiet GPW. Jak sobie wyobrażam firmę za 10 lat? Pekabex to grupa z wielkim potencjałem, zarówno jeśli chodzi o ludzi, jak i produkty, które oferujemy klientom. Domy modułowe, konstrukcje prefabrykowane to oferta, która doskonale się wpisuje w potrzeby rynku i coraz bardziej doskwierający branży budowlanej brak rąk do pracy. Moim zdaniem, za 10 lat Pekabex będzie numerem jeden wśród spółek notowanych w WIG Budownictwo. Już jesteśmy w pierwszej trójce firm giełdowych, po wyeliminowaniu spółek o nieco innym profilu działalności.

Pekabex

Czołowy wytwórca konstrukcji prefabrykowanych w Polsce. Produkuje elementy zbrojone tradycyjnie i nowoczesne elementy strunobetonowe, wykorzystywane w budownictwie wielkokubaturowym, inżynieryjnym czy nawet na potrzeby projektów nietypowych. Grupa ma cztery fabryki: w Poznaniu, Bielsku-Białej, Gdańsku i Mszczonowie koło Warszawy. Planuje dalsze inwestycje, obejmujące zarówno rozbudowę i modernizację zakładów, jak i konsolidację rynku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: dk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu