Samoobrona: Każda strona może wycofać się z paktu stabilizacyjnego

Internet Securities
26-01-2006, 11:32

Samoobrona wciąż nie zadeklarowała jednoznacznie, czy podpisze w piątek zaproponowany przez szefa Prawa i Sprawiedliwości (PiS) pakt stabilizacyjny, ale jej szef stwierdził już, że każda strona może takie porozumienie zerwać, ponieważ nie wiążą się z tym żadne sankcje.

Samoobrona wciąż nie zadeklarowała jednoznacznie, czy podpisze w piątek zaproponowany przez szefa Prawa i Sprawiedliwości (PiS) pakt stabilizacyjny, ale jej szef stwierdził już, że każda strona może takie porozumienie zerwać, ponieważ nie wiążą się z tym żadne sankcje.

„Każdy może wycofać się z takiego paktu, bo ten pakt nie jest ani konstytucyjny, nie ma żadnej umowy, za którą groziłaby jakaś kara i każdy znajdzie sobie jakiś argument” – powiedział Lepper w czwartkowym wywiadzie dla radiowej Trójki.

Szef PiS zaproponował wszystkim partiom oprócz Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD) podpisanie paktu stabilizacyjnego, zapewniającego pół roku spokojnej pracy w Sejmie, jako warunku dalszych rozmów o budowie koalicji rządowej. Platforma Obywatelska (PO) odrzuciła już ten pakt, natomiast mniejsze partie uzależniają jego przyjęcie od poszerzenia przedłożonej przez PiS listy 11 ustaw do wspólnego uchwalenia o swoje propozycje.

Liga Polskich Rodzin (LPR) proponuje m.in. tzw. ustawę senioralną, przewidującą wypłatę corocznego dodatku dla 2 mln najuboższych emerytów i rencistów w wysokości 500 zł (obliczone na 2007 rok), zaś Samoobrona – m.in. przyjęcie zasiłku w wysokości 800 zł miesięcznie dla każdego, kto stał się bezrobotnym nie ze swojej winy.

„Raczej będzie ten pakt stabilizacyjny, dlatego, że uwzględnione zostaną na pewno nasze propozycje – takie mamy zapewnienie ze strony PiS, na pewno niektóre sprawy LPR i to wystarczy” – powiedział w czwartek Lepper.

„Natomiast może go nie być z prostej przyczyny, że PiS stawia wymagania wygórowane, bo mówi, że ten pakt musi być podpisany przez cztery partie, oprócz SLD wszyscy muszą się podpisać. No, jak PiS wyobraża sobie zgodę liberalnej Platformy z socjalną Samoobroną? Albo podpisze Platforma, albo podpisze Samoobrona. Oni z góry zakładają, żeby tego paktu nie było” – stwierdził szef Samoobrony.

Nie jest jeszcze przesądzone, czy nawet, jeśli Samoobrona, PSL i LPR podpiszą pakt, prezydent Lech Kaczyński uzna to za wystarczającą zapowiedź zbudowania trwałej większości i zrezygnuje z możliwości – związanej z przekroczeniem limitu prac budżetowych przez parlament – skrócenia kadencji Sejmu.

Jak mówił wcześniej Maciej Łopiński, minister w Kancelarii Prezydenta, Lech Kaczyński uważa, że skrócenie kadencji parlamentu jest gorszym rozwiązaniem niż koalicja większościowa czy pakt stabilizacyjny, pod warunkiem, że będzie on podpisany przez taką liczbę ugrupowań parlamentarnych, żeby wycofanie się jednego nie zakłóciło całego tego paktu. (ISB)

tom/mik

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Internet Securities

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Samoobrona: Każda strona może wycofać się z paktu stabilizacyjnego