Samorządowcy bronią inwestycji

  • Tadeusz Markiewicz
23-02-2012, 00:00

Nie burzcie naszych strategii — apelują prezydenci. Spotkanie z rządem nie przyniosło przełomu.

„Nie” dla nowych rozwiązań dotyczących ograniczania deficytu samorządów — tak w telegraficznym skrócie brzmi najnowsze stanowisko Unii Metropolii Polskich (UMP), zrzeszającej największe polskie miasta.

Dla postronnych obserwatorów termin publikacji i jej wymowa mogą być dość zaskakujące. W ubiegłym tygodniu Ryszard Grobelny, prezydent Poznania, oświadczył, że doszło do zbliżenia stanowisk: rządu, który w imię walki o ograniczenie zadłużenia publicznego chce nałożyć na gminy, powiaty i województwa nowe limity, oraz samorządów, które przed tymi rozwiązaniami się bronią.

Spodziewano się nawet, że na środowym posiedzeniu Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego dojdzie do wypracowania ostatecznego stanowiska.

Okazuje się jednak, że do zgody jeszcze daleko. — Faktem jest, że przez ostatnie dwa miesiące doszło do zbliżenia stanowisk. Podkreślam jednak, że wszystkie korporacje samorządowe nadal nie akceptują nowych przepisów. Rozumiejąc stanowisko ministra Rostowskiego, prosimy o zrozumienie stanowiska samorządu — mówi Krzysztof Żuk, prezydent Lublina i uczestnik wczorajszych rozmów.

— Nie widzimy zasadności rozwiązań wprowadzanych przez Ministerstwo Finansów w ramach tzw. reguły wydatkowej, ale oceniamy je jako szkodliwe i destabilizujące dla systemu finansów samorządowych, zwłaszcza w kontekście dalszej działalności inwestycyjnej samorządów i procesów absorpcji pieniędzy unijnych. Nie jest możliwa korekta programu inwestycyjnego wielkiego miasta w perspektywie kilkumiesięcznej — alarmują samorządowcy z UMP.

Resort finansów poszedł niedawno na ustępstwa. Zaproponował wyższe limity rocznych deficytów, które samorządy ostatecznie były gotowe zaakceptować.

Problemem jest jednak 60-procentowy wskaźnik zadłużenia do dochodu, który miał obowiązywać tylko do końca 2013 r. Tymczasem resort finansów chce, by ta bariera pozostała dłużej.

— To kłopot dla tych samorządów, które już się przygotowywały do wejścia nowego wskaźnika, uzależniającego możliwości zadłużania od nadwyżki operacyjnej — mówi Krzysztof Żuk.

Zdaniem UMP, pozostawienie 60-procentowego wskaźnika „zburzyłoby wieloletnie strategie inwestycyjne miast”. Samorządowców boli jeszcze jedna kwestia. Według Andrzeja Porawskiego ze Związku Miast Polskich, resort finansów chce wprowadzić ograniczenia dla samorządów „na zawsze”, tymczasem europejska procedura nadmiernego deficytu ma ograniczony czas funkcjonowania. Minister Michał Boni i wiceminister Hanna Majszczyk zadeklarowali, że prace nad zmianą ustawy będą kontynuowane.

— Będziemy oczywiście uczestniczyć w procesie legislacyjnymi zgłaszać nasze poprawki — podkreśla Krzysztof Żuk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Markiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Samorządowcy bronią inwestycji